Facebook Google+ Twitter

Był jazz... na warszawskiej Starówce

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2008-07-06 15:00

Od wczoraj w letnie, sobotnie wieczory na warszawskiej Starówce można słuchać znakomitej muzyki zupełnie za darmo. Takiej okazji przepuścić nie wolno. Komfort słuchania - to rzecz bardzo względna... Nie padało i dobrze brzmiało.

1 z 11 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Słuchaczka honorowa: Syrenka.Fot. Marek Suchecki
Słuchaczka honorowa: Syrenka.
Fot. Marek Suchecki

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 08.07.2008 10:09

Miej jednak na uwadze, że te dwa komentarze u góry dotyczyły - w gruncie rzeczy - innego materiału, który później przekonstruowałem, idąc właśnie za wskazówkami wynikającymi z komentarzy i korespondencji z N_Markiem. Poprzedni tytuł i zajawka sugerowały materiał informacyjny, wprowadzały niejasną sytuację i to właśnie zmieniłem, dodając też więcej zdjęć .

Zajęcie dobrego miejsca przed koncertem to rzecz właściwie niewykonalna: dopiero jak się kapela ustawi wiadomo skąd, co widać. Jeśli tylko można, warto też trochę się przemieszczać aby zdjęcia były urozmaicone innym punktem widzenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na tym koncercie nie byłem - jedynie z wcześniejszych koncertów na Starówce pamiętam, że bardzo ciężko jest przedostać się pod scenę z aparatem (chyba, że ktoś zajmie sobie tam miejsce odpowiednio wcześnie). Ale jeśli charakter fotoreportażu był świadomym wyborem, to tylko jeszcze lepiej świadczy o tym materiale :) I może wystarczyłoby odpowiednie wprowadzenie i uwagi takie jak Marka i Mii w ogóle nie miałby racji bytu :) CAŁKOWICIE nie zgadzam się z opinią, że "fotografowanie publicznosci podczas jakiegos eventu moze sluzyc socjologom, nie przecietnym odbiorcom fotoreportazy". Na zdjęciach uwidoczniłeś emocje, a one są zawsze ciekawe.

Oczywiście to, co piszesz nt. zgody osób fotografowanych jest prawdą - tyle, że granica tutaj jest b. płynna (choćby ostatnie zdjęcie - fotografowana pani jest ewidentnie głównym elementem zdjęcia). Ale oczywiście nikt nie może mieć pretensji, zdjęcia są względem fotografowanych "ciepłe" :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 08.07.2008 00:01

Janku, może ten koncert był nietypowy; ja nie zauważyłem żadnych przeszkód w fotografowaniu muzykusów. Widziałem przynajmniej piętnastu gości ze sprzętem sugerującym poważniejsze podejście do sprawy.
Tylko, że mnie to ani trochę nie interesowało. Wyćwiczone, wystudiowane miny i gesty jako element show..? Po co robić sto pięćdziesiąte dziewiąte - niemal - takie samo, już istniejące zdjęcie?

Prawdziwy spektakl mógł się rozegrać tylko poza estradą lub na styku z nią. Niemniej; według moich oczekiwań się nie rozegrał. [...] Powstał tylko luźny szkic, który lepiej by pasował do działu Styl Życia - niż - wydarzenia, z którego wyparował całkowicie po mniej, niż 24 godzinach..

Zgoda na publikację sfotografowanej osoby nie jest konieczna jeśli stanowi ona tylko element, szczegół obrazu. Stąd - w większości - dość szerokie plany. W razie ewentualnego sporu istotnym argumentem jest publiczny i dobrowolny charakter zgromadzenia oraz brak negatywnych asocjacji wypływających ze zdjęcia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zdecydowany plus. Wiem, jak ciężko robi się zdjęcia podczas Jazzu na Starówce, stąd "wybieg" z pokazaniem reakcji publiczności bardzo trafny i b. dobrze zrealizowany. Ja tylko w takich sytuacjach mam watpliwosc dot. publikowania emocji ludzi - sam nie chcialbym byc w takich sytuacjach jednak fotografowany. Plus poruszana wielokrotnie kwestia "legalnosci" publikowania zblizen publiczności...
Ale reportaż bardzo dobry.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ / -

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 06.07.2008 19:08

Po komentarzach Marka oraz Mii - gruntownie przebudowałem cały materiał, odbierając im sens...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli mamy jednego wykonawcę, wtedy zdecydowanie powinno być więcej jego fotek , a zdjęcia publiczności tylko jako dodatek.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 06.07.2008 15:52

Nie wiem, Marek... Zdjecia nie sa zle, tyle, ze fotografowanie publicznosci podczas jakiegos eventu moze sluzyc socjologom, nie przecietnym odbiorcom fotoreportazy... Nie czepiam sie jakosci zdjec, brak mi czegos, co wzbudziloby zainteresowanie ogladajacych...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.