Facebook Google+ Twitter

Była, a jakoby jej nie było

Dlaczego realizator transmisji telewizyjnej pokazał panią Justynę Kowalczyk tylko dwa razy podczas całego biegu - na starcie i mecie?

Sobotnia transmisja biegu narciarskiego inaugurującego sezon wprawiła widzów i dziennikarzy w osłupienie i wywołała kontrowersje. Po jej zakończeniu postanowiłem poszukać przyczyn takiego zachowania skandynawskiej telewizji. Spójrzmy na skandal z przymrożeniem oka.

Norweżki i Skandynawki nie grzeszą urodą. Wiadomo,że „polskie dziewczyny mają najwięcej witaminy” i w ogóle są najpiękniejsze na świecie, o czym przekonuję się codziennie, podróżując środkami komunikacji miejskiej, inaczej zwanymi też środkami komunikacji publicznej.

Zgadzam się z całej rozciągłości. Nie ma piękniejszej nad polską niewiastę. Co innego uważał zapewne realizator tejże transmisji. Wyraził swe zdanie poprzez pokazywanie wszystkich pań, skrupulatnie omijając znaną polską sportsmenkę i jednocześnie mistrzynię olimpijską Justynę K. Pokazał panią Justynę tylko dwa razy przez trzy sekundy na starcie i mecie. Łaskawca, nie ma co!

Dodam, że Skandynawskie „świnki” zakwaterowały naszą „Królową Nart” w domku letniskowym z małą ilością prowiantu. Protestuję! Trener nazwał wspomnianą sytuację „zwyczajnym chamstwem”. Proponuję bojkot skandynawskich produktów. Wy jeszcze nie widzieliście szczytu chamstwa w wykonaniu Polaków. Jakieś inne pomysły? Dokuczmy im. Będziemy kwita.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.