Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1946 miejsce

Była sobie cukrownia w Lublinie

Decyzję Komisji Europejskiej o likwidacji Cukrowni Lublin poprzedziły protesty władz samorządowych miasta i regionu. Przeciwni zamknięciu zakładu byli także eurodeputowani z Lubelszczyzny. Czy ta decyzja ma wpływ na dzisiejsze ceny cukru?

 / Fot. Szater/Domena publicznaGdy trzy lata temu Komisja Europejska zaakceptowała plan likwidacji Cukrowni Lublin - jednego z najważniejszych i najnowocześniejszych zakładów w Polsce i Europie, nikt nie przypuszczał, że kilka lat później sytuacja na rynku cukru ulegnie tak radykalnej zmianie. Na niekorzyść. Cena kilograma cukru osiąga na polskim rynku ok. 6 złotych, ale wiele wskazuje, że to jeszcze nie koniec zmian.

Kilka lat temu mieliśmy w Unii Europejskiej problem z nadmiarem tego surowca. Unijni producenci wytwarzali ok. 21 mln ton rocznie, a nabywców znajdowało 17,5 mln ton. Nadwyżkę musieliśmy eksportować, a ten fakt związany był z dodatkowymi kosztami. Jako mieszkańcy i podatnicy UE musieliśmy do eksportu dopłacać. Aby ograniczyć wydatki UE zdecydowała o zmniejszeniu produkcji cukru. Wprowadzone zostały limity produkcji na terenie Unii. Rezultatem tej decyzji było zamknięcie wielu cukrowni, także w Polsce, m.in. tej w Lublinie.

Szkoda pracowników, budynków

Choć większość odchodzących z pracy otrzymała wysokie odprawy pieniężne, to gros pieniędzy pochłonęły wydatki na bieżące utrzymanie rodzin. Dziś wielu byłych pracowników, głównie kobiet, wciąż szuka pracy, uczestnicząc w kursach i szkoleniach, dofinansowywanych z funduszy UE, Ale są też osoby, które zdecydowały się wziąć los we własne ręce. Jak Andrzej Sadowski, który dwa lata temu, po roku bezrobocia, założył własną działalność gospodarczą, korzystając z unijnej dotacji. - Przez 20 lat pracowałem w cukrowni jako majster, przy kampanii cukrowniczej, a przez pozostałe miesiące w dziale budowlanym. Mieliśmy, jako zakład, wszystkie normy unijne: HACCP, ISO, najnowocześniejsze maszyny, wyremontowane hale. Odwiedzały nas wycieczki z wielu krajów Europy. Kampania cukrownicza to było wyzwanie; prawie dziewięć miesięcy w roku przygotowywaliśmy się na pracę w systemie ciągłym. Żadna maszyna nie mogła odmówić posłuszeństwa - powiedział W24 Sadowski.

Jeszcze dziś pan Andrzej wspomina kolegów, z którymi pracował przez 20 lat: - Szkoda doświadczonych pracowników, szkoda hal, budynków, terminalu, postawionego 5 lat temu za ogromne pieniądze.

Pozostało jeszcze osiedle, w którym mieszkają dawni pracownicy cukrowni. Osiedle, to dwa kilkupiętrowe budynki i dwa parterowe baraki - postawione w latach 60., tymczasowo, ale stoją do dziś. - Ludzie się cieszą, że mają gdzie mieszkać - mówi Czesław Janowski, mieszkaniec jednego z baraków. Po 32 latach pracy w cukrowni stracił zdrowie. Miał trzy zawały, ma wszczepiony rozrusznik, choruje na cukrzycę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Sprostuję : Komisja Europejska nie podjeła decyzji o zamknięciu jakiejkowiek cukrowni, bo nie ma takich praw. Tego typu informacja jest nieprawdziwa.

Faktem jest natomiast, że KE POŚREDNIO przyczyniła sie do likwidacji dużej części przemysłu cukrowniczego w Polsce. linkłem o tym przy okazji cen cukru.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawy, udokumentowany materiał. Czekamy na kolejne!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Leon
  • Leon
  • 21.03.2011 07:26

BIĆ, GWAŁCIĆ, RABOWAĆ ! Do tego rodzaju rozrywek świat ma Polskę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To, że zlikwidowano cukrownię w Lublinie to dla większości mieszkańców miasta błogosławieństwo. W czasie kampanii cukrowniczej smród był nie do zniesienia. A że cukrownia znajdowała się kilka kilometrów od centrum Lublina i niecały kilometr od głównego dworca kolejowego, to była, delikatnie mówiąc, nie zbyt ciekawą wizytówką miasta.

Należy pamiętać, że cukrownie na stałe zatrudniają niewiele osób. Tylko w czasie kampanii sezonowo zatrudniają większą ilość pracowników. Dla rynku pracy w Lublinie zwolnienia nie są zauważalnym problemem. Są plany rewitalizacji terenów po cukrowni. Jak zostaną zrealizowane, utworzy to zdecydowanie więcej miejsc pracy niż oferowała cukrownia.

O likwidacji jednej z cukrowni na Lubelszczyźnie mówiono od dawna. Wybór był taki: albo likwidacja cukrowni w Lublinie, albo w małej miejscowości, gdzie była jedynym dużym zakładem pracy. Wybrano tą pierwszą.

Z ciekawostek: zbiornik na cukier w cukrowni w Lublinie był największą taką konstrukcją w kraju.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan Saryusz-Wolski mówi: "O likwidacji cukrowni, także tej lubelskiej, zadecydowały brutalne prawa rynku cukru". Bzdura. Więcej prawdy jest, gdy dodaje, że "Wspólna Polityka Rolna". Tłumacząc na nasze: tak postanowił Komitet Centralny Socjalistycznej Unii Europejskiej i nie mieliśmy nic do gadania. A wolny rynek nie miał z tym nic wspólnego. Jego tam nie było.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.