Pozycja materiału w rankingach:
Szwedzi, którzy bardzo często obwoływani są wzorem do naśladowania dla innych państw europejskich wcale nie są tacy genialni i konkurencyjni. Jedni już to wiedzą, inni, niestety, nadal nie zdają sobie z tego sprawy.
Szwedzcy socjaldemokraci przegrali ostatnie wybory w swoim kraju, po wielu latach rządów ustępując konserwatystom. Związane jest to z bankructwem modelu lewicowego państwa środka, które łączy umiarkowanie liberalną politykę gospodarczą z rozbudowaną opiekuńczością w sprawach socjalnych. Bardzo często chwali się ten model (co na łamach Wiadomości24.pl, robił i nadal robi Marek Szolc), jednak nie prowadzi on w dłuższej perspektywie do niczego pozytywnego. Wprowadzenie go w Polsce, może przynieść więcej szkody niż pożytku...
Nie tylko jednak Szwecja jest oznaką symbolu modelu państwa opiekuńczego i zaangażowanego. Podobnie próbowano uczynić z Wielką Brytanią, co w pewnym stopniu się udało, jednak można sobie było na to pozwolić, w związku z dobrymi wynikami gospodarki i dość mocnymi jej fundamentami pozostawionymi przez konserwatystkę, byłą premier, zwaną "Żelazną Damą", gdyż rozprawiła się ze związkami zawodowymi. Jednak wprowadzenie w Zjednoczonym Królestwie modelu socjalnego już prowadzi do osłabienia jego podstaw. Już dzisiaj, labourzyści (jak określa się członków rządzącej Partii Pracy) idą w stronę konserwatystów, dostrzegając potrzeby trochę większej liberalizacji gospodarki i trochę mniejszych wydatków socjalnych.Zobacz także:
Artykuły
(36)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.60)
Wiek: 18 | Miejscowość: Żory | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Marek Szolc 11.12.2007 00:43
No cóż gospodarka Szwecji już na początku lat 90 miała się załamać pod naporem obciążeń socjalnych, jednak nic takiego się nie stało. A tak wygladają fakty. W rankingu na temat skali ubóstwa wśród dzieci, Szwecja została uznana za kraj o najniższym wskazniku ubóstwa w UE. Kolejny ranking na temat kraju najbardziej przyjaznego dla młodych matek i znowu Szwecja na pierwszym miejscu. I ostatni ranking dotyczący kraju najbardziej przyjaznego dla imigrantów i znowu Szwecja wypadła najlepiej. Zauważyłem że, Wielka Brytania stara się czerpać wzorce z szwedzkiego systemu świadczeń socjalnych, jednak Brytyjczykom do Szwedów jeszcze daleko. Warto również przypomnieć że, do zwolenników szwedzkiego modelu państwa opiekuńczego należy od wielu już lat, między innymi ; prof. Tadeusz Kowalik oraz były wiceprezes Banku światowego, Joseph Sterglitz.
Paweł Skawiński 10.12.2007 11:01
>Nie przemawiają do państwa dane, np. "The Economist"? Wskazuje on, że odkąd system taki >socjalny funkcjonuje, PKB spada, wydatki rosną, a dochody są na podobnym (procentowo) poziomie. >Wzrost miejsc pracy netto w sektorze prywatnym wynosił w Szwecji 0, zaś w tym samym czasie w >USA (a zaczynano z podobnego poziomu) 60 milinów! Dane te można spotkać jeszcze w serwisie >internetowym Gazeta.pl, tekst p. redaktor Agnieszki Mitraszewskiej z 2006 roku.
Witam, jeszcze raz proszę o linki do źródeł. W powyższym przykładzie dalej nie wiadomo o jakim okresie rozmawiamy, bo fragment mówiący, że PKB w Szwecji spada od czasu kiedy system socjalny tam funkcjonuje jest bez sensu. Przypominam, że od 1932 roku socjaliści nie rządzili tym krajem tylko przez 9 lat. I teraz przegrali wybory z partią centrową.
To samo ze wzrostem zatrudnienia netto: 60 mln w USA robi pozytywne wrażenie, gołe zero w Szwecji negatywne. Tylko dlaczego unika się odpowiedzi dla jakiego okresu są to dane? Mam nadzieje, że nie jest to celowy zabieg.
Powoływanie się w komentarzu na bliżej nieokreślony artykuł p. Mitraszewskiej lub jakieś dane z The Economist, bez podania numeru wydania i strony, jednocześnie oczekując, że to zadowoli czytelnika, nie jest profesjonalne . Autor ilustruje swoje wywody konkretnymi liczbami, więc jaki to problem podać konkretne źródła?
pozdrawiam
Paweł
Adam Łukasz Gawlik 09.12.2007 16:03
Przepraszam, nerwy. Późne pory nie służą mi...
Katarzyna Lisowska 09.12.2007 15:38
Adamie, nie wiem po co od razu taki napastliwy ton. To w kwestii formalnej.
Poza tym, wyraziłam tylko swoje prywatne zdanie, które nadal brzmi mniej więcej tak: świetnie, że w USA wzrost miejsc pracy wyniósł 60 mln, ale jak się weźmie pod uwagę procent bezdomnych i procent patologii społecznej, to wolę Szwecję, w której tych miejsc pracy nie przybyło. Tylko tyle.
Adam Łukasz Gawlik 09.12.2007 14:40
Nie przemawiają do państwa dane, np. "The Economist"? Wskazuje on, że odkąd system taki socjalny funkcjonuje, PKB spada, wydatki rosną, a dochody są na podobnym (procentowo) poziomie. Wzrost miejsc pracy netto w sektorze prywatnym wynosił w Szwecji 0, zaś w tym samym czasie w USA (a zaczynano z podobnego poziomu) 60 milinów! Dane te można spotkać jeszcze w serwisie internetowym Gazeta.pl, tekst p. redaktor Agnieszki Mitraszewskiej z 2006 roku.
Krzysztof Stanek 09.12.2007 14:31
Ja też poproszę w Polsce taką "katastrofę" społeczno-gospodarczą jakiej zaznają Szwedzi. Po za tym jak się ceni jakieś rozwiązania z innego kraju nie trzeba zaraz się do niego przeprowadzać. Na tej samej zasadzie ktoś może chcieć zostać pastorem, a nie księdzem bo pastor może mieć żonę. No i co lepiej? No lepiej ale............. No właśnie. Strasznie prostolinijny sposób myślenia
Adam Łukasz Gawlik 08.12.2007 22:41
@klisowska:
To co ty jeszcze robisz na tym uprzemyślonym i POLSKIM Śląsku, zamiast mieszkać w Szwecji? Doprawdy dziwi mnie to. To tak jak z mówiniem na forum Onetu o tym ile dostają nauczyciele. Ja wiem - jest z tym kiepsko - ale skoro ktoś kto pisze, że jest genialnie, co robi jeszcze jako rodzic, a nie siedzi w szkole jako naucziel. Schemat podobny.
Katarzyna Lisowska 08.12.2007 22:13
"Bardzo często chwali się ten model (co na łamach link robił i nadal robi Marek Szolc), jednak nie prowadzi on w dłuższej perspektywie do niczego pozytywnego. Wprowadzenie go w Polsce, może przynieść więcej szkody niż pożytku..."
Ja tam nie mam nic przeciwko takim "szkodom" jakich zaznają Szwedzi...
Otwarcie galerii handlowej Sky Tower we Wrocławiu
(odsłon: +1435)