Facebook Google+ Twitter

Byłe ogrody działkowe „Lotnisko” jak po przejściu tornada

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2010-02-08 15:27

Sąsiad z działki namówił mnie na odwiedzenie zlikwidowanych ogrodów działkowych „Lotnisko” w Szczecin Dąbiu, przekonując mnie, że można tam wykopać mnóstwo cebulek kwiatów, tuje i ewentualnie jakieś krzewy lub młode drzewka.

Śmietnisko na byłych ogrodach "Lotnisko" / Fot. Andrzej SadowskiPamiętałem te działki z czasów, gdy jeszcze chodziliśmy tam do cioci. Ze względu na żyzną torfową ziemię, wszystko rosło tam jak na drożdżach, na każdej działce była piękna altanka, pełno krzewów, drzew owocowych, iglaków. To były jedne z najpiękniejszych ogrodów działkowych w Szczecinie.

Pojechaliśmy tam w sobotę na rekonesans ze szpadlami i wiaderkami, zobaczyliśmy zburzone altanki, szklarnie, powyrywane drzewa, wszędzie walające się gruzy i różnego rodzaju śmieci, pościnane choinki, zrytą ziemię, rozwalone altanki jak po przejściu tornada, ludzkiego tornada. Lepiej aby byli działkowicze nie odwiedzali swoich byłych ogrodów, bo serce by im pękło na widok tego zniszczenia i marnotrawstwa.

Już przy wejściu na działki przywitało nas wielkie dzikie wysypisko śmieci, a dalej było jeszcze gorzej. Wszędzie porozwalane altanki, walające się ich wyposażenie, pościnane, powyrywane drzewa a wśród tego zniszczenia i śmietniska poszukiwacze różnych rodzaju materiałów, złomu i tacy jak my szukający cebulek kwiatów: krokusów, narcyzów, tulipanów czy nawet korzeni piwonii.

Okazało się, że po tujach, młodych drzewkach nie ma śladu, iglaki i większość drzew ktoś pościnał, zostały tylko większe drzewa i iglaki nie nadające się do przesadzenia. Ziemia dokładnie zryta, ale uważny ogrodnik znajdzie jeszcze narcyzy, tulipany, irysy, przebiśniegi a nawet piwonie.

Spacerując po ogrodach poraża wielkość zniszczeń i dewastacji, prawie każda altanka bez drzwi, bez okien, porozbijane ściany, powyrywane rury wodociągowe, kable doprowadzające prąd. Najdziwniejsze, że pośród tego zniszczenia i śmieci, niektóre altanki są zamieszkałe, na sznurach suszy się pranie, po ogródku biegają pieski a przy niektórych ogródkach stoją nawet samochody.

Jak żyją ci ludzie bez wody i prądu nie potrafię sobie nawet wyobrazić. Jedno jest pewne, te zniszczenia to dzieło ludzi którzy poszukiwali tam różnego rodzaju materiałów a przy okazji zdewastowali i zamienili w jedno wielkie wysypisko te działki. Ludzkie tornado może być groźniejsze, niż to rzeczywiste. Sprawa musi być znana zarządowi miasta, bo widzieliśmy samochód straży miejskiej wjeżdżający na teren działek.

Autor: Andrzej Sadowski
Tekst pierwotnie opublikowany na stronie mmszczecin.pl

Autor tego tekstu bierze udział w konkursie na Dziennikarza Obywatelskiego 2009 Roku

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Chyba, do dzisiaj nie udało się uporzadkować tego terenu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.