Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

70035 miejsce

Byle zwyciężyć

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-08-24 22:05

W dzisiejszych czasach ideą sportu przestała być czysta, uczciwa rywalizacja, od wielu lat do międzyludzkiej rywalizacji wkrada się doping, który mimo zakazu wciąż jest obecny.

Wadzim Dziewiatouski należy do grona niechlubnych sportowców, którzy korzystali z dopingu. / Fot. http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Vadim_Devyatovskiy.jpgSzybciej, wyżej, dalej. Biegi krótkie, długie, przez płotki, skok w dal, wzwyż, rzut młotem, kulą, oszczepem. Sportowcy trenują te dyscypliny przez lata, aby być lepszym, wytrzymalszym od rywali. O wszystkim decydują większe imprezy, mistrzostwa Europy, mistrzostwa świata, igrzyska olimpijskie. Na tych zawodach walczą o medale, sportowcy pokonują samych siebie.

Sprowokowani


Jednak nie wszyscy mogą wygrać, o zwycięstwie często decydują sekundy, milimetry, lepsza dyspozycja. Niektórzy nie zamierzają poczuć goryczy porażki i wspomagają się zakazanymi środkami. Co prawda przed światowymi zawodami robione są badania na obecność środków wzmacniających wydolność ciała, lecz doping poszedł do przodu, istnieje wiele używek, które bardzo trudno wykryć. Nie wszyscy sięgają po wspomagacze, są osoby, które trenują ze wszystkich sił, ale ich organizm tego nie wytrzymuje. Przez ostatnie lata świat pożegnał wielu znakomitych sportowców.

24-letni węgierski piłkarz Miklos Feher podczas ligowego meczu padł na murawę, już z niej nie wstał, przyczyną zgonu był zawał. 21-latek, kolarz z Belgii Frederik Nolf, zmarł podczas snu, brał udział w wyścigu dookoła Kataru, zawodów nie dokończył. Aleksiej Czerepanow, uważany za jeden z największych talentów światowego hokeja, zasłabł na ławce rezerwowej swojego zespołu, wyszło na jaw, że od wielu miesięcy brał zakazane środki, miał zaledwie 19 lat. Kilka lat temu w Krakowie zmarł 19-letni polski kulturysta, przedawkował sterydy.
Wiek tych zawodników nie przekraczał 24 lat, byli w pełni życia, zaczynali tworzyć swoje własne miejsce na tym świecie, pragnęli zdobyć świata szczyt, nie zdążyli...

Od dawna w życie wkradła się nieuczciwość. W sporcie nie brakuje oszustów, którzy szprycują się niedozwolonymi środkami, później pobijają światowe rekordy. Pozostaje pytanie - kto wygrał zawodnik czy używki? Może jednak prawdy nie należy szukać w żadnej z odpowiedzi. Zwyciężył ten, który był uczciwy, polegał na sobie. Pewnie dopiero za kilka lat dowie się, że jego przeciwnik nie grał fair. A do tego czasu będzie starał się dorównać rywalowi, bo skoro on może to i ja potrafię.

Tylko gdzie jest granica zdrowego rozsądku i ludzkiej wytrzymałości? Czy sportowiec ją dostrzeże zanim będzie za późno? Gdzie podziała się dawna mądrość, która głosi, że sport to zdrowie? Czy była to tylko kolejna legenda? Odrobina ruchu poprawia krążenie krwi, zmniejsza się poziom cholesterolu, lepiej przyswajany jest tlen, a nasze samopoczucie poprawia się. Jeżeli chodzi o sport wyczynowy, w momencie gdy nie przynosi to żadnych zysków lekarze radzą z niego zrezygnować, strasząc ogromnymi niekorzystnymi skutkami jakie będziemy odczuwać za kilkanaście lat.

Hierarchia sportowców to na samym górze pieniądze, sukces, dolną warstwę zajmuje zdrowie. Takie działanie procentuje licznymi śmierciami. Zmarło już tylu młodych, wybitnych sportowców, przyszedł czas, aby kolejność wartości uległa radykalnej zmianie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.