Facebook Google+ Twitter

Byłem kapuchą!

Wtorkowa konferencja prasowa jawnego likwidatora tajnych służb posła M., odsłoniła przede mną ogromne obszary osobistej niewiedzy. Były minister-weryfikator wskazał na siły zła, które ciągle są wśród nas. I za nic mają interes narodowy!

Siły, które karcił, to między innymi kłamliwi dziennikarze. Przykład: podali fałszywą informację jakoby w 17 dni można było zdobyć certyfikat oficera służb, natomiast w rzeczywistości były to 52 dni. Receptą zaś na "oczyszczenie" państwa ma być lustracja, gdyż "agentura wraca do władzy". Z tego wywodu pojąłem, że każdy prawdziwy patriota, jeżeli tylko chce publicznie głosić poglądy, powinien poddać się wpierw ocenie moralnej. I tak też czynię.

(Zamówiłem nawet na Allegro wór pokutny (22,50 + VAT, XL) oraz popiół (pozostałość po Środzie) od znajomego księdza.)
Antoni Macierewicz / Fot. PAP Leszek Szymański
Wbrew prawom obowiązującym w znanym wszechświecie, na przekór rozsądkowi, w kontrze do mądrości ludowych, w opozycji do wszystkich nauk, światłe słowa posła M. spowodowały, że autowybebeszam się psychicznie i dokonuję personalnego "confiteor":
Donosiłem. Byłem kapuchą: TWP, USB, USG, KW, UVH, AGD, RGB, CMYK...

Wyznaję winy w pozycji klenczona, miłośnika grzyba rydza (co mały jest i trudno go znaleźć w runie leśnym).
Niech to wyznanie dotrze do wszystkich moich znajomych, aby wiedzieli, by z obrzydzeniem odwracali na mój widok wzrok, a nawet pluli w twarz... Wytrzymam wszystko, bom winny jest szkód jakie wyrządziłem. Biada mi!

Występki , które popełniłem niepomny na Nauki, sumienie, wolę wolną i wolę bożą pokornie wyznaję:

1. Urodziłem się w PRL-u, co grzechem pierworodnym jest i niezmywalnym.
2. W czasie studiów zdałem egzamin z filozofii marksizmu na 5, a nauki polityczne na 4,5. Teraz wiem, że ta ohyda, oportunizm i bydlactwo powinny skutkować nagłym kalectwem lub śmiercią. Zaowocowało zaś wydatnym podniesieniem średniej ocen i otrzymaniem niesłusznego stypendium.
3. Już w latach wczesnoszkolnych zakapowałem podczas światopoglądowej wymiany zdań, dzisiejszego polityka jedynie słusznej partii, który słusznie obluzował mi ząb mleczny (typ: kieł). Jego własna matka, w związku z tym wydarzeniem, dała mu ścierą przez łeb i położyła szlaban na dobranockę.
Trauma jaką kolega doznał, spowodowała u niego koszmary nocne połączone z polucjami oraz problemy z nabywaniem wiedzy w czasie normatywnym. Wprawdzie na dobre to się obróciło, bo został posłem, ale ...
4. Indoktrynowałem młodszą siostrę oraz własne dzieci w wyjątkowo perfidny sposób. Czytałem im wiersze żydo-komunistycznych pseudo-poetów: Tuwima i Brzechwy oraz bajki masona Krasickiego, dopuszczając tym samym do dewiacji tych młodych i chłonnych umysłów.
5. Jako kapucha (od urodzenia) z przyjemnością doniosłem matce na własnego ojca (!), iż paskiem po trzykroć zadek mi przejechał, za nieuzasadnioną absencję na lekcji religii.
6. Zapytany przez milicjanta (dla niepoznaki przebranego za listonosza) podałem adres sąsiadki. Palcem wskazującym określiłem miejsce jej pobytu, mając świadomość, że słucha pod kołdrą Radia Wolna Europa, w Święto Pracy nie wiesza flagi w kolorach narodowych, a majtki zakłada czerwone. Widziałem i nie odwracałem wzroku.
7. Dałem w twarz pewnemu człowiekowi, choć wiedziałem, że walczy o dobro narodu jako zwolennik Wszechpolskiej Młodzieży. I nie usprawiedliwia mnie to, że umęczony głoszeniem szczytnych haseł oraz zamawianiem piwa "Tyskie" (a nie jakiegoś Carlsberga), pomylił moją domową wycieraczkę z pisuarem.
8. Utrzymywałem przez lata pozytywny stosunek do czterech pancernych, kapitana Żbika, Klosa oraz detektywa Sowy na tropie, a za nic miałem znakomite pisma spod znaku Krwi, Miecza, Honoru i Ojczyzny.
9. Czytałem i polecałem czytanie: Boya, Drdy, Miłosza, Schulza, Szymborskiej, a nawet wszetecznicy Wisłockiej. Na usprawiedliwienie mam tylko to, iż w/w autorzy dokonując bezwzględnej aborcji mojego umysłu, sprowadzili mnie do poziomu bezrozumnego zwierzęcia.
10. Bezwstydnie protestowałem przeciwko ustawie, która miała na celu uczynić kobietę świętą i heroiczną. Niesłusznie uważałem, że podejmowanie decyzji o "życiu" jest jej prawem niezbywalnym i osobistym, a tzw. "wybór" rozpatrywać należy w kategoriach moralnych, nie zaś prawnych.
11. Nie uznałem dowodów na błędność teorii Darwina. Światłe, ekspresyjne, genialne i celne niczym akt strzelisty słowa profesora Giertycha, opatrywałem epitetami budzącymi grozę zaś jego samego nazwałem: (......autocenzura).
12. Obrzucałem obelgami moherową RP, a samego Wielebnego Ojca Dyrektora porównałem do pewnej bajkowej postaci z kopytkami i ogonem.

Więcej grzechów nie pamiętam, co wcale nie oznacza, że ich nie popełniłem.

Pragnąłbym doznać oczyszczenia (κάθαρσις) i prosić o wybaczenie ewentualnych czytelników oraz tych, którzy (jak na razie) przyznają się do znajomości ze mną.

Spowiedź tę kończę słowami Seneki: "zawstydzające wyznanie winy zbliża nas najbardziej do niewinności". Dają one bowiem nadzieję na uzyskanie absolutorium.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (15):

Sortuj komentarze:

Sorry, PANI Beniu !Jak zaczynam pisac to dym z klawiatury wali i przesłania monitor.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Beniu. Znam ten ból. Na ostatnim roku podszedłem do rosyjskiego butnie ( średnia 5,0) z prośbą o przepisanie oceny z poprzednich studiów. Zostałem wywalon na zbity łeb (lektorat z angielskiego był mi bliższy ale rosyjski obowiązkowy).
Uratowany zostałem stosując kwiecie późno wiosenne w ilościach znacznych oraz urok osobisty. Uwaliłem się potem jak kobyłka pod płotem (to tylko do Pana wiadomości).

Komentarz został ukrytyrozwiń

dobry tekst :) +

Komentarz został ukrytyrozwiń

1.Zostałem (wirualnie) zapłodniony tym wyznaniem, Pani JadwigO. Łuna zaczyna już wydobywac się z pępka.
Jeżeli redaktorzy-bogi wiadomości24 zezwolą, a Alzheimer nie zapuka nagle do osobistej kaloty, to ewidentne związki matematyki ze sztuką zostaną dowiedzione.
2. jeżeli depesze były suche to znaczy, że nie miały kontaktu z wodą. Skoro taki kontakt nie zaistniał (a docierały do odbiorcy) - implikacja jest prosta. Przesyłanie odbywało się inną drogą zaś gadanie o kablu wyraźnie wskazuje na ścisłe związki polityki z biznesem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgrabne i zabawne :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

:)))))))kast! dla podbudowy przyznam Ci sie, że z fizyki to ja zawsze miałam gałę i do tej pory nie wiem dlaczego depesze podwodnym kablem z Europy do Ameryki przychodziły suche

Komentarz został ukrytyrozwiń

Stefanio, w odpowiedzi zacytuję pointę pewnego rosyjskiego dowcipu: "tionkuju aluzju paniał".

Najmniejszy szczegół nie ujdzie Twojej uwadze !

Omne trinum perfectum: 3xP = Powalon, Pognębion i Pogrzebion (erudycją oczywiście).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aleksandrze, na niegdysiejszy apel kolegi ossada proponującego autolustrację nie odpowiedziałeś!

Ruszyło Cię sumienie dopiero po konferencji jedynego sprawiedliwego posła M.?!

Przyznaj się, próbowałeś zamieść przewiny pod dywan, bo wredna natura kapuchy podpowiadała takie rozwiązanie.
Jednak słowa szlachetnego prawdziwego patrioty zdołały skłonić Cię do wyznania win. Zaiste wielkie są!

Teraz już nie wiem, która to Wysoka Komisja Lustratorska miałaby badać Twoją sprawę, abyś mógł osiągnąć katharsis?-
także w wannie. :)) +/

Komentarz został ukrytyrozwiń

1.Dziękuję. Pani artykuły to czysta poezja. Nie ośmieliłem się ich komentować bo hadko by to było ze strony profana.
Osobista małżonka z zawodu purystka językowa) stawia je za wzór.

Jeden z moich przeczytała raz, wywaliła 8 przecinków, dodała 7 i uczyniła wykład na temat składni, gramatyki itp. W dodatku usunęła z nocnego stolika moje ulubione Dzieci z Bullerbyn i zadała na następny dzień 6 rozdziałów z poetyki. Mało spałem tej nocy.

2. ironiczne podejście do rzeczywistości to cecha, która łączy. Je też jestem zawistny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ oraz serdeczne gratulacje. Jak równiez grymas zazdrosci, za wybitne osiągi,bo zawistna z natury jestem. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.