Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

97214 miejsce

Byłem redaktorem, jestem jednopiórkowcem

W grudniu otrzymałem tabliczkę dającą mi prawo poprawiania cudzych tekstów. Dzisiaj mogę być tylko poprawiany przez autorów popełniających podstawowe błędy edytorskie.

Nawet nie zauważyłem, kiedy z debiutanta zrobiono ze mnie redaktora. Gdyby nie obszerniejszy panel administracyjny nawet nie zauważyłbym tego. I gdyby nie styczniowa rewolucja na w24.pl nie straciłbym uprawnień do poprawiania cudzych tekstów.
Nie czytam zbyt wiele, nie czytam wszystkiego jak leci. Raczej sięgam po teksty, które rokują nadzieję, że mnie zainteresują, dlatego chciałbym, aby były one strawne. Cenię starania redakcji, by każdy kto pisze do serwisu dbał o swój tekst, ale czasami popełnia się błędy, zwłaszcza gdy do klawiatury siada się w pospiechu. Właśnie wpadł mi w oko tekścik, ciekawy, wręcz intrygujący tytuł, i zajawka zachęca do przeczytania całości. Otwieram więc i czytam, a po chwili krew mnie zalewa. Tekst jak tekst, merytorycznie poprawny, a nawet ciekawy, ale nafaszerowany błędami edytorskimi: otwarty nawias lub cudzysłów, ale bez zamknięcia; brak spacji po kropkach i przecinkach lub odstęp przed nimi. Czyta się takie coś bardzo ciężko. A ponieważ tekst niedługi chcę go poprawić i... nie mam takich uprawnień. Cóż, takie błędy zdarzają się początkującym, trzeba wybaczyć i pomóc. Zaglądam na profil autora i oczom nie wierzę. Trzy piórka. Autor ma prawo poprawiać moje teksty choć sam robi podstawowe błędy. I marzy mi się profesjonalna moderacja, aby ktoś nadał tekstowi strawny kształt. Sam bym to zrobił, ale wbrew zapewnieniom redakcji, że zmiany nie działają wstecz takich uprawnień już nie mam.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Z książkami jest tak, że autor sam robi korektę, więc błędów nie zauważa, do tego potrzebne świeże spojrzenie.
A książki nawet naukowe, autorstwa profesorów, też błędami nie grzeszą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mnie też się to nie podoba, ale cóż.. Trzeba robić swoje Panie Darku. To, że na portalach społecznościowych pojawiają się błędy, można zrozumieć, ale to, że już w prawie każdej książce jest ich bez liku - pomimo korekty - tego już nie sposób zrozumieć. Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.