Facebook Google+ Twitter

Byli ministranci założyli zakon molestowanych

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2009-02-04 09:11

Trzej byli ministranci, którzy twierdzą, że byli molestowani przez księży, założyli w Łodzi Zgromadzenie Pustelników Najświętszego Serca Jezusa.

Deklarują, że chcą pomóc wszystkim, którzy doświadczyli lub doświadczają złego dotyku duchownych.

Zgromadzenie jest nielegalne, bo na prośbę o usankcjonowanie działalności zgromadzenia metropolita łódzki abp Władysław Ziółek odpowiedział negatywnie. Bracia nie składają broni - napisali listy z prośbą o wsparcie do Watykanu, do kardynała Stanisława Dziwisza i abp. Józefa Michalika.

Bracia ze Zgromadzenia Pustelników Najświętszego Serca Jezusa noszą śnieżnobiałe habity z czerwonym sercem i krzyżem - takie jak członkowie Zgromadzenia Małych Braci Jezusa, zainspirowanego przez błogosławionego Karola de Foucould. Zamieszkali w wynajętej willi na łódzkim osiedlu sypialni Radogoszcz.

Gospodyni, praktykująca katoliczka, mówi o nich: - Zstąpili aniołowie i zamieszkali pod moim dachem. Ciężko pracują, pomagają w hospicjum. Bracia urządzili w willi kaplicę. W skrzynce, którą nazywają tabernakulum, umieścili prosforę, bułkę, którą rozdaje się w Cerkwi prawosławnej po nabożeństwach. Pełni dla nich rolę Najświętszego Sakramentu. Klęczą przed "swoją zbawczą hostią" godzinami.

28-letni Gabriel, prefekt Zgromadzenia, mówi, że chce znaleźć ukojenie po złym dotyku księży. Co wiadomo o bracie Gabrielu? Pochodzi z wioski w północnej części woj. łódzkiego. Ze ściśniętym gardłem opowiada , że miał 17 lat, gdy ksiądz zmusił go do współżycia. To stało się na obozie dla ministrantów. Według relacji mężczyzny kapłan dwukrotnie go zgwałcił. Wcześniej okazywał mu pełne serdeczności gesty .

- Był silniejszy, tłumaczył, żebym się poświęcił, bo on musi wyładować swoją energię, a ja jestem wyróżniony - wspomina brat Gabriel. - Doznałem szoku.

Po powrocie zwierzył się matce, ta pobiegła z awanturą do parafii. - Proboszcz nakazał matce milczenie "dla dobra Kościoła". Wikary został przeniesiony do innej parafii. Ja zachorowałem na padaczkę. Mam drugą grupę inwalidzką - mówi brat Gabriel. - Dziś chcę uchronić innych przed takimi przeżyciami.

Przez internet poznał innych, którzy twierdzą, że są ofiarami molestowania księży. Brata Józefata: ma 38 lat, pochodzi z Pomorza. I 27-letniego brata Pawła ze Śląska. Doszli do wniosku, że nie będą powiadamiać o swoich doświadczeniach prokuratury.

Halina Tokarska, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Łodzi, mówi, że niechęć do współdziałania pokrzywdzonych może spowodować, że ofiar przestępstw będzie więcej. - Ci mężczyźni powinni się jednak przełamać w poczuciu odpowiedzialności za innych - mówi.

Cały artykuł przeczytasz na Polskatimes.pl.
JS

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.