Facebook Google+ Twitter

Było ich 300 przeciw milionom...

Filmy, które zostają nam w pamięci na długo, nawet na zawsze, to nie tylko płytkie komedie, czy horrory… Przede wszystkim są to widowiskowe filmy historyczne. Bo kto nie słyszał o „Troi”, "Królu Arturze”, „Gladiatorze”, czy „Aleksandrze”.

Wszystko wskazuje na to, że do tego elitarnego grona dołączy kolejna historyczna „perełka”. Film długo oczekiwany i już przed premierą okrzyknięty prawdopodobnie najlepszym filmem 2007 roku.

Wiele go odróżnia od „poprzedników”. Przede wszystkim "300 Spartan" to nie jedynie film historyczny. Zack Snyder, reżyser i scenarzysta opierał się bardziej na komiksie stworzonym przez Franka Millera niż podręczniku historii. Obraz ma przede wszystkim oddawać aurę, klimat komiksowy.

Scenerię stworzono komputerowo dlatego w filmie nie ma naturalnych krajobrazów (wszystkie sceny nakręcano w studiu). Stąd mamy piękną kolorystykę i wciąż wzburzone, dodające dramatyzmu, niebo.

Niezwykły jest też charakter scen „w zwolnionym tempie”. Ukazują one siłę wojowników Sparty i jednocześnie sprawiają, że widz patrząc na ekran nie wie, czy jest już na miejscu zdarzeń, czy wciąż jeszcze w kinie. Jednocześnie tworzą one obrazy zbliżone do komiksowych.

Równie komiksową jest narracja, która w każdym innym przypadku byłaby zbędnym, przeszkadzającym elementem. Tu tworzy atmosferę „niezwykłej opowieści o bohaterach”.

Dynamiczne w filmie, są nie tylko wspaniałe sceny bitew, ale również podkreślająca je muzyka. Ścieżka dźwiękowa zawodzi tylko w jednym momencie, kiedy w jednej czy dwóch scenach mamy rockowy kawałek, a w całym filmie słyszymy typowo filmowe soundtracki, z chórem, przenoszące nas w tamten czas. Rockowy kawałek, chociaż jest miły dla ucha, jednak zupełnie nie pasuje do reszty.

Król Leonidas jest uosobieniem wszystkich cech prawdziwego Spartanina i ich przywódcy – dobrze zbudowany, silny, zagrzewający wojowników do walki, dodatkowo, obdarzony mocnym, męskim głosem. Obsadzenie w tej roli Gerarda Butlera było dobrym wyborem, doskonale poradził sobie z odegraniem tej roli.

„300 Spartan” z pewnością odniesie kasowy sukces, co bardzo opłaci się producentom. Budżet filmu to bowiem jedynie 65 mln dolarów (dla porównania budżet „Gladiatora”, to 107 mln dolarów, a „Troi” – 185 mln). Wszystko jest zasługą wspomnianych już scenografii tworzonych komputerowo – stworzenie ich nie pociągało za sobą ogromnych kosztów.

Grecja, co zrozumiałe pokochała produkcję o starożytnej historii swojego kraju. Również w Ameryce film dobrze się przyjął. Sądząc po frekwencji tuż po premierze i my lubimy krwawe historie o wielkich bohaterach.

Zapraszam wszystkich do kin, bo naprawdę warto.
 

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

"Tekst jest jakby pisany na kolanie, a potem na szybkiego wstukany do komputera"

Alek - rozgryzłeś mnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 31.03.2007 13:07

Tekst jest jakby pisany na kolanie, a potem na szybkiego wstukany do komputera - ale wstrzymuję się przed zminusowaniem.
"300 Spartan" nie zachwycił mnie wystarczająco mocno (w przeciwieństwie do filmu zrobionego podobnie: "Sin City"). Jest tam tak wiele wspaniałych zdjęć, że po pewnym czasie gubię gdzieś poczucie zachwytu i piękności filmu, staję się na nie odporny. Ale mimo wszystko warto obejrzeć. Tak.

Komentarz został ukrytyrozwiń

karbowski - nie napisałam, że jest tylko historycznym i zaznaczyłam, że jest oparty na komiksie i to jego obrazem ma być film

Beata_B - ale wszystkie przeze mnie wymienione filmy są powiązane z historią i jakby nie było na niej oparte.

tosiek - trudno się nie zgodzić, że film jest rewelacją

mahagonna - "300" to tytuł międzynarodowy, tego się trzymajmy... Nawet na polskiej ulotce, czy w repartuarze kina w którym byłam nie widnieje nazwa "300 Spartan"... A trzymam się tego, co widziałam w kinie :)

Cóż... Pozostaje mi obiecać, że następnym razem włożę w pisanie więcej serca:):)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Faktycznie... Część już poprawiona. Autorka używa sformułowania: Przede wszystkim "300" to nie jedynie film historyczny.
A na plakatach i w reklamach dopisek Spartan niemal ginie...
Przesunąłem również do prawidłowego działu
Pozdrawiam...

Komentarz został ukrytyrozwiń

nie jest to powalający tekst. tym bardziej, że chyba nikt nie pokusił się o jego moderację. ciekawe kwiatki: "Zapewnia to na pewno, sceneria stworzona komputerowo" albo: "lubimy krwiste historie" (chyba "krwawe" powinno być). poza tym "300" nie jest filmem historycznym ani trochę. nota bene, jesteśmy w Polsce. W Polsce, chcemy tego czy nie, obowiązuje tytuł "300 Spartan" a ta wersja nie pada w tekście nawet raz. eh, ilość nie jakoś liczy się na w24? minus niestety, ale zasłużony.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Polecam wspomniany przeze mnie w przeglądzie blog archeowiesci.blox.pl Tam jest toćka w toćka wszystko... + Bo jesteś pierwsza

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 26.03.2007 09:40

Wczoraj byłem w kinie na tym filmie,. Choć minęło kilka dni od premiery to i sala kinowa była wypełniona po brzegi. Film jest fantastyczny

Komentarz został ukrytyrozwiń

Specjalnie się zarejestrowałem żeby skomentować ten tekst. 300 to w żadnym wypadku nie jest film historyczny. To ekranizacja komiksu, który tylko luźno opiera się na historii. Gatunkowo produkcja jest bliżej fantasy niż filmu historycznego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.