Facebook Google+ Twitter

Było ich sześciu, pozostał jeden!

Tylko Dawid Olejniczak przeszedł do drugiej rundy turnieju Poznań Porsche Open 2010. Niestety, pozostali Polacy odpadli w pierwszej rundzie. Ale po kolei...

Dawid Olejniczak, jako jedyny Polak znalazł się w drugiej rundzie turnieju Poznań Porsche Open 2010. Fot. Greta Schonknecht / Fot. Greta SchonknechtPierwszy mecz z udziałem Polaka odbył się w poniedziałek. Grzegorz Panfil zagrał ze Słowakiem Andriejem Martinem. Niestety nie zachwycił grą, przegrywając po pięćdziesięciu sześciu minutach 0:6/2:6. Zamierzał powalczyć i nie poddać się łatwo - plan nie został zrealizowany. - "Cóż, zagrałem słaby mecz..." - skomentował swoją grę nasz zawodnik.

W poniedziałek rozegrał swój mecz również Marcin Gawron. Jego przeciwnikiem był Chorwat Antonio Veic. Była to przykładowa gra pod hasłem: nic w tenisie nie jest przesądzone do ostatniego piłki meczowej. Gawron wygrywał 7:5/5:2 i wydawało się, że z łatwością Polak przejdzie do drugiej rundy. Wtedy to Veici podwoił swoje siły pokazując wszystkim, że potrafi odebrać każdą piłkę. W ten sposób doprowadził do wyrównania w posiadaniu ilości wygranych setów. Trzeci set Gawron zaczął bardzo ładnie, zdobywając przewagę nad Chorwatem 3:1. Niestety sytuacja ponownie się powtórzyła. Polak nie wytrzymał psychicznie, pozwalając odebrać sobie przewagę i w konsekwencji zwycięstwo. Przegrał 7:5/5:7/4:6.

Następnego dnia, we wtorek rozpoczął mecz kolejnego Polaka - Andrzeja Kapasia.
Diego Junqueira - leworęczny zawodnik Argentyny łatwo pokonał Kapasia 6:1/6:3. Przegrany przyznał, że zaczął nerwowo, popełniał wiele błędów i dlatego nie zdołał wygrać z dokładnie grającym Argentyńczykiem.

Kolejnym polskim zawodnikiem był Dawid Olejniczak. Swój mecz rozgrywał z Dustinem Brownem reprezentantem Jamajki, mieszkającym w Niemczech. Olejniczak przeszedł eliminacje, jak burza i z rozpędu, jak sam określił, pokonał Browna 7:6/5:7/6:1. Polak miał powody do radości, gdyż po raz pierwszy w swojej karierze wygrał z zawodnikiem z czołowej setki rankingu ATP. Dustin Brown jest 99. zawodnikiem świata. W czwartek, w drugiej turze zagra z Francuzem Jonathanem Dasnieres de Veigy - 216 ATP. Trzymamy kciuki!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.