Pozycja materiału w rankingach:
"Dla mnie dwie uroczystości katyńskie najwyższych reprezentantów państwa w tak krótkim czasie były obrazą Rzeczypospolitej." - powiedział w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" Jerzy Bahr, były ambasador RP w Moskwie.
Ambasador powiedział Teresie Torańskiej, że gdy dowiedział się, że odbędą się dwie uroczystości w Katyniu z udziałem polskich władz poczuł niesmak. Jego zdaniem pokazywały one "niezdolność do pochylenia się nad wspólną mogiłą".Zobacz także:
Artykuły
(773)
Galerie
(89)
Średnia ocen
(3.92)
Miejscowość: Lublin | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
edek 18.04.2011 08:59
- gdyby nie tradycyjne wyścigi kto ma być pierwszy Tusk czy Kaczyński nawet do miejsca katastrofy to jako dyplomata zastanowił bym się nad tym czy nie jestem za bardzo dyplomatyczny w wypowiedzi
wiedząc jak hamulcowi utrudniali dojazd do miejsca katastrofy bratu prezydenta
Teresa 22.01.2011 16:38
Lech Kaczynski chciał lecieć razem z Tuskiem, ale Rosjanie wmówili Tuskowi, że lepiej bedzie jak polecą osobno Taka jest prawda. Polacy powinni uwazniej czytac i słuchaci nie pozwalać sobie wmawiać kłamstw.
roman koźmiński 17.01.2011 17:29
Teresa Torańska jest równie wiarygodna jak były ambasador Rosji .I równie wiarygodna jak Gazeta Wyborcza - nie róbmy jaj kochani!
Wojciech Janiszewski 17.01.2011 17:25
Warto przeczytać ten wywiad Teresy Torańskiej , dopiero całość tekstu nadaje nowy kontekst temu zdarzeniu
Autor usunął profil 17.01.2011 16:14
Przysłowia Mądrością narodów: Lepszy sąsiad blisko niż brat w Ameryce.
Rosjanie to sąsiedzi i bracia dlatego warto szukać pojednania gdyż więcej Polaków z nimi łączy niż dzieli; Polacy są dostatecznie duzym narodem by każdy z nimi się liczył pod warunkiem, że będą żyli w zgodzie.
Grześ 17.01.2011 13:01
Samoloty spadały i będą spadać bo to tylko maszyny (tym bardziej stare) , którymi kierują tylko ludzie , ale to co zrobili i robią Pisowcy po katastrofie , to można powiedzieć , "że tylko Polak katolik potrafi".
A tak na marginesie , czy nie jest ironią losu , żeby polecieć do Rosjan , których się tak nienawidzi i na własne życzenie tam zginąć.
Olek 17.01.2011 11:03
Interesując jest informacja, że premier "słaniał się na nogach". Czy to taka tradycja, że najwyżsi dostojnicy RP na tych terenach słaniają się na nogach?