Pozycja materiału w rankingach:
Czarne stroje zastąpiły reprezentacyjne, granatowe mundury części funkcjonariuszy Straży Marszałkowskiej. Wszyscy pracownicy Sejmu mają przejść szkolenie na wypadek ataku terrorystycznego.
Według
niego wszyscy pracownicy Sejmu powinni przejść specjalne szkolenia z
bezpieczeństwa. Do tej pory Straż Marszałkowska chodziła w
reprezentacyjnych granatowych mundurach. Teraz część z nich pilnuje
Sejmu w czarnych strojach polowych. - Są one niezbędne, gdyby ktoś
wdarł się na teren Sejmu. Jak można gonić człowieka w reprezentacyjnym,
sztywnym mundurze ?- pyta retorycznie Kuras.
Jednak te zmiany
nie podobają się posłom. - Są wynikiem braku wyobraźni i pomylenia
pojęć. Straż Marszałkowska nie jest od tego, żeby chronić parlament
przed atakiem terrorystycznym. Od tego są wyspecjalizowane służby -
policja, Biuro Ochrony Rządu. Straż ma historyczną rolę i funkcję i nie
podoba mi się, że jej funkcjonariusze zaczynają wyglądać jak
antyterroryści - powiedział nam Wacław Martyniuk, poseł SLD.
Nowy
komendant już wywołał medialną burzę twierdząc, że ogrodzenie budynku
jest konieczne do odpowiedniej ochrony Sejmu. - Podczas jednej z
ostatnich demonstracji jeden z manifestujących wdarł się za bramę
sejmową na koniu. Gdyby było ogrodzenie, nie doszłoby do takiego
zdarzenia - wyjaśnia. Stanowczy sprzeciw zgłaszają jednak posłowie PO i
LPR. Liga wysłała nawet w tej sprawie oficjalny protest do marszałka
Sejmu, by władza nie odgradzała się od ludzi, którzy ją wybrali. -
Straż Marszałkowska miała do tej pory na uwadze dobry kontakt
społeczeństwa z parlamentem i tak powinno zostać - powiedział nam
Longin Pastusiak, były marszałek Senatu.
Zobacz także:
Sortuj komentarze:
baksik22 13.11.2010 20:22
A sprywatyzować ich jak cala wewnętrzna ochronę w baka lotniskach a co niech będzie taniej i bezpieczniej w końcu oni to fundują innym to niech maja tak sdam