Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

52632 miejsce

Były organizator igrzysk w Soczi twierdzi, że otruto go rtęcią

Ahmed Bilałow, były wiceprezes Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego wskazuje na wyniki badań krwi, które mają potwierdzać, że był podtruwany rtęcią. Od miesiąca przebywa w Niemczech dokąd uciekł przed gniewem Putina i zarzutami o malwersacje.

Ahmed Bilałow RussianMafiozi.blogspot/CC3.0 / Fot. RussianMafiozi.blogspot Ahmed Bilałow, wiceprezes Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego był z racji sprawowanej funkcji jednym z organizatorów Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Soczi. Naraził się Władimirowi Putinowi, który publicznie udzielił reprymendy oficjelowi, wskazując na nieprawidłowości dotyczące wioski olimpijskiej i kompleksu sportowego RusSki Gorki przygotowywanego dla skoczków narciarskich. Nie stanęło na połajankach. Po wizycie prezydenta Federacji Rosyjskiej pojawili się prokuratorzy, którzy w ciągu zaledwie kilkunastu dni zdołali zgromadzić materiał dowodowy i wykazać, że natrafiono na olbrzymich rozmiarów aferę łapówkarską oraz wielomilionowe defraudacje pieniędzy pochodzących z funduszy publicznych. Bilałow został usunięty z zajmowanego stanowiska już w lutym.

Rosyjski wiceprezes spodziewając się niekorzystnego dla siebie obrotu spraw i rychłego aresztowania postanowił czym prędzej opuścić swoją ojczyznę. Zbiegł wraz ze swoim bratem do Niemiec. Wczoraj przedstawiono wiadomość pochodzącą od osób pozostających w bliskim kręgu Bilałowa. Powiadamiano, że został otruty rtęcią. Wskazuje się przy tym na wyniki badań krwi jakim poddał się w szpitalu. Oznajmiono też, że ślady rtęci odnaleziono w pomieszczeniach biurowych jakie znajdują się w Moskwie, a które użytkował na co dzień.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.