Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

7903 miejsce

Były piłkarz Zagłębia: byłem zmuszany do ustawiania meczów

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2006-08-23 08:49

Na pytania, czy piłkarze przyznali się do winy i czy będą współpracować z prokuraturą, jej rzecznik, Leszek Karpina odpowiedział wymijająco: - Duża szkoda, że sami się do nas nie zgłosili.

Marcin L., Łukasz A. i Mariusz U. w sezonie 2003/04 wraz z Zagłębiem Sosnowiec wywalczyli awans do II ligi. Później ich drogi się rozeszły. L. został w Sosnowcu, A. przez Szczakowiankę zawędrował do MKS-u Myszków. Kariera U. potoczyła się najlepiej - rok temu przeszedł do grającego w ekstraklasie GKS-u Bełchatów. Ostatnio wszyscy trzej znów się spotkali. W areszcie śledczym we Wrocławiu! Doprowadzono ich tam pod zarzutem wręczenia i pośredniczenia przy wręczaniu łapówek sędziom piłkarskim w zamian za korzystne rozstrzygnięcie meczów.
fot. Karina Trojok/Dziennik Zachodni
- Wszyscy trzej zostali przesłuchani i zwolnieni z aresztu. Zastosowano środki zapobiegawcze w postaci poręczenia majątkowego w wysokości 25 tysięcy złotych dla Marcina L., 20 tys. dla Mariusza U. oraz 15 tys. dla Łukasza A. Ponadto wszyscy trzej dostali zakaz opuszczania kraju, zatrzymano ich paszporty - powiedział Leszek Karpina, rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.

Na pytania, czy piłkarze przyznali się do winy i czy będą współpracować z prokuraturą, jej rzecznik, Leszek Karpina odpowiedział wymijająco: - Duża szkoda, że po apelu ministra Zbigniewa Ziobro sami się do nas nie zgłosili. Ich sytuacja procesowa byłaby wtedy całkiem inna. Jako pośredniczący przy wręczaniu łapówek mogliby liczyć na nadzwyczajne złagodzenie kary bądź odstąpienie od jej wymierzenia, a nawet na całkowitą bezkarność. Jednak zaryzykowali i im się to nie opłaciło. To może być fatalne w skutkach dla ich karier piłkarskich.

- Każdemu piłkarzowi życzę, żeby grał w takim klubie jak GKS Bełchatów, gdzie nikt nikogo do niczego nie zmusza. Są jednak takie kluby, w których zawodników zmusza się do kupowania meczów za własne pieniądze, w przeciwnym razie są szantażowani przymusem odejścia do innego klubu i grą za 600 złotych - powiedział Mariusz U. po opuszczeniu wrocławskiego aresztu. Można się domyślać, że kolejne zatrzymania to kwestia czasu.

Prezes Zagłębia Sosnowiec Giancarlo Motto wrócił już z wakacji, ale klub w dalszym ciągu nie zajął stanowiska w sprawie zatrzymania swojego piłkarza i dwóch byłych graczy. - Prezes został o wszystkim powiadomiony. Był zaskoczony. Sprawę pilotuje nasza kancelaria prawna. Ze względu na niekompletne informacje oficjalny komunikat przedstawimy później - powiedziała Anna Grodecka z zarządu klubu.

Giancarlo Motto jest prezesem klubu od 3 lipca 2003 roku. Dyrektorem klubu w sezonie 2003/04 był Wojciech Rudy, a kierownikiem drużyny - Waldemar Włosowicz. Obaj nadal piastują swoje stanowiska. Trener Krzysztof Tochel został zwolniony wiosną tego roku i obecnie pracuje w Podbeskidziu Bielsko-Biała. W kadrze było 31 zawodników. Oprócz Marcina L. do tej pory w Zagłębiu grają Bartłomiej Chwalibogowski, Daniel Treściński, Tomasz Malinowski i Dawid Skrzypek, a Grzegorz Kurdziel jest obecnie trenerem bramkarzy. Z kolei Mariusz U. nie jest jedynym zawodnikiem z tamtej drużyny, który zaszedł do ekstraklasy. Razem z nim w GKS-ie Bełchatów grał Tomasz Łuczywek, który latem przeszedł do Górnika Zabrze. Występy w Odrze Wodzisław i Koronie Kielce ma za sobą Marcin Drzymont. Pozostaje jeszcze kilkunastu zawodników. Każdy z nich może mieć coś ciekawego do powiedzenia.

- Odniosę się do tego, jak padną jakieś konkrety. Nie wiem o co ich pytają, więc nie wiem o czym mam mówić. Jeżeli faktycznie chodzi o sezon 2003/04, to jestem zdumiony. Mieliśmy wtedy taką drużynę, że do awansu nie potrzebna była nam niczyja pomoc. Zdobyliśmy 80 punktów na 90 możliwych, mieliśmy 12 punktów przewagi nad drugim zespołem po ostatniej kolejce. Zawsze im powtarzałem, że z takim składem nie musimy się o nic prosić. Ale to jest tak jak z dopingiem: trener może sobie mówić, a zawodnik i tak weźmie, bo czuje, że będzie wtedy lepszy - powiedział trener Krzysztof Tochel.
Jarosław Galusek

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.