Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

178180 miejsce

Były senator za kratkami

Były senator z tarnowskiego okręgu wyborczego, Józef Sz., któremu prokuratura już w piątek postawiła osiem zarzutów został zatrzymany na trzy miesiące. Jego syn poszukiwany jest w dalszym ciągu.

Józef Sz., prezes Tarnowskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej i były senator z tarnowskiego okręgu wyborczego z ramienia PSL (później związany z LPR i SDPl) po piątkowym przesłuchaniu przez tarnowską prokuraturę i postawieniu mu ośmiu zarzutów (m.in. podejrzewany jest o pranie brudnych pieniędzy), został zatrzymany na trzy miesiące. Zamieszany w tę aferę finansową jego syn, poszukiwany jest w dalszym ciągu przez CBŚ.

Senator, o czym już pisaliśmy, przekazywał w formie darowizny miliony złotych stowarzyszeniu Oratorium św. Filipa Neri w Tarnowie, po czym większość tych pieniędzy wracała do niego. Początkowo o zniknięcie 4,5 mln zł oskarżony został tarnowski ksiądz, który kierował stowarzyszeniem. Z aresztu wypuszczony został po wpłaceniu kaucji. Było jednak oczywiste, iż znany z uczciwości kapłan, nie mógł po prostu ukraść kilku milionów złotych. Wszyscy domyślali się, jak mogły zniknąć pieniądze, jednak - jak dotychczas - prokuratura nie była w stanie zgromadzić wystarczająco mocnych dowodów, by oskarżyć "senatora-dobroczyńcę".

Senator należy do najbogatszych ludzi w rejonie tarnowskim. Jest m.in. właścicielem firmy Tarel. Już kilkanaście lat temu, był oskarżany przez wielu zamożnych klientów miejscowego banku o przyczynienie się do jego upadku i doprowadzenie do utraty kapitału wielu miejscowych przedsiębiorców. Nie można jednak było znaleźć konkretnych dowodów, by postawić tego polityka i przedsiębiorcę zarazem przed sądem.

Po tym wydarzeniu Józef Sz. zaangażował się w politykę. Dzięki potężnym pieniądzom zdołał wywalczyć mandat senatora z ramienia PSL. Po konflikcie z miejscowym posłem PSL Wiesławem Wodą oraz swym bratem Andrzejem (obecnym przewodniczącym Sejmiku Małopolskiego), Józef Sz. związał się najpierw z klubem senatorów z LPR, a później kojarzony był z zupełnie odmienną programowo partią Marka Borowskiego - odpryskiem SLD. Bezskutecznie starał się w ostatnich wyborach dostać ponownie do Senatu. W tych samych wyborach do Senatu startował jego brat Andrzej, co było swego rodzaju "akcją odwetową" ze strony PSL. Głosy rozłożyły się na dwóch skłóconych braci i obydwaj przepadli z kretesem.

Powszechne było wówczas przekonanie, iż Józef Sz. chce się jeszcze raz skryć za immunitetem senatorskim. Niedawno wybudował rodzaj pałacu poza Tarnowem - dom wart miliony złotych, w którym przyjmował tarnowskich (i nie tylko) prominentów, by "załatwiać" z nimi różne interesy. Do afery finansowej, która w końcu zaprowadziła go za kraty, wciągnął także swego syna, który w dalszym ciągu jest poszukiwany. W Tarnowie panuje przekonanie, iż aresztowanie Józefa Sz. to początek serii aresztowań lokalnych notabli.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.