Pozycja materiału w rankingach:
28-letni Brytyjczyk, zaangażowany w akcje przeciwdziałania łamaniu praw człowieka w wojnie z terroryzmem, będzie gościem Amnesty International.
W czwartek, 2 kwietnia w centrum Zielna, Ruhal Ahmed spotka się z zainteresowanymi o godzinie 18.00. Dwa dni później, w samo południe, weźmie udział w happeningu przed Kancelarią Premiera. Ahmed walczy o prawa człowieka, odkąd wypuszczono go z więzienia w Guantanamo. Był tam poddawany torturom - zmuszano go do słuchania bardzo głośnej muzyki, bito, trzymano w izolatce, przesłuchiwano ponad sto razy. Dopiero, gdy "przyznał się" do udziału w wiecu Osamy bin Ladena, odzyskał wolność.Zobacz także:
Artykuły
(11)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.64)
Wiek: 28 | Miejscowość: Lublin | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 01.04.2009 21:45
Amnesty jest zabawną organizacją :) skoro dalej uważa że toczy się jakaś wojna z terroryzmem. Ja tu widzę wojny o konkretne korzyści finansowe. A to że w wojnach najeźdźczych często łamane są takie czy inne prawa nie jest niczym dziwnym bo taka sytuacja ma miejsce od tysięcy lat.
Co do tego konkretnego człowieka to jeśli do Afganistanu będącego w trakcie wojny ktoś jedzie na wycieczkę to powinien się cieszyć że zamiast go zastrzelić (jedna ze stron) ktoś go tylko uwięził. Wszystko co nastąpiło dalej jest wynikiem braku logicznego myślenia przy podejmowaniu decyzji o wyjeździe. Cóż głupota z reguły boli jego i tak jak widać nie za bardzo bo żyje i nie jest dożywotnim kaleką.
Paweł Nowacki 01.04.2009 14:26
Zdjęcie jest w artykule ale na głownej nie jest wyróżnione...