Facebook Google+ Twitter

Były zastępca sekretarza skarbu: W USA korporacje kupują wybory i rządy

"Wstyd mi za neoliberalizm. Ten niewiarygodnie patologiczny kult wolnego rynku, który wprowadził zachodnie gospodarki, w tym USA, na ścieżkę samozniszczenia" - powiedział w wywiadzie dla "Gazety Prawnej" Paul Craig Roberts, amerykański ekonomista, były zastępca sekretarza skarbu Stanów Zjednoczonych.

 / Fot. By Sparkx 11 at en.wikipedia [Public domain], from Wikimedia CommonsPaul Craig Roberts pytany czy będzie przepraszał za politykę Ronalda Reagana, której był współtwórcą dowodzi, że prezydent nie był ojcem neoliberalizmu. Zdaniem ekonomisty "reaganomika" była dokładnym przeciwieństwem tej ideologii. "Ekonomiści i politycy działali dotąd według bardzo prostego schematu: gdy gospodarka zwalniała i pojawiały się problemy z bezrobociem, to oni zajmowali się pobudzaniem popytu. Starali się na przykład, by konsumenci znowu mieli trochę więcej pieniędzy i stymulowali gospodarkę swoimi wydatkami. A gdy gospodarka przyspieszała, powodując ryzyko inflacji, ograniczali popyt" - czytamy w serwisie Forsal.pl. Prezydent zdecydował się na inny sposób rozwiązania problemu recesji połączonej z wysokim bezrobociem. Jego zdaniem "zbyt wiele dolarów goniło za zbyt małą ilością dóbr". Zdecydowano się wiec na przesunięcie akcentu z popytu na podaż. Obniżono podatki i doprowadzono do sytuacji, w której opłaca się wytwarzać więcej i pracować więcej bez uszczerbku w postaci wysokich stawek podatkowych. Sprzyjało to wzrostowi inwestycji. Spadało też bezrobocie.

Roberts nie zostawia suchej nitki na następcach Reagana. Jego zdaniem problemy zaczęły się po upadku ZSRR. Hasłem przewodnim było stwierdzenie, że nie ma alternatywy dla zachodniego kapitalizmu. W praktyce kapitał otrzymał dostęp do taniej siły roboczej. "Amerykańskie korporacje musiały z tej okazji skorzystać. Szybko zauważyły, że neoliberalizm daje im niesamowite możliwości maksymalizacji zysków. Czyli również maksymalizacji premii dla najwyższej kadry menedżerskiej" - mówi były zastępca sekretarza skarbu. Inwestorzy zaczęli wywierać presję na korporacjach, które nie chciały uciekać ze Stanów Zjednoczonych. Lawinowo rozwinął się outsourcing. Efekt był dla Robertsa przygnębiający. Obserwując statystyki dotyczące bezrobocia zrozumiał, że nowy model był przeciwieństwem dążeń "reaganowców". "Globalizacja i niczym nieograniczona swoboda kapitału prowadzą więc w prostej konsekwencji do skostnienia relacji społecznych. W praktyce dobrą pracę mogą więc dostać tylko ci, którzy wywodzą się z dobrych rodzin" - stwierdza. I dodaje, że nowe miejsca pracy powstają w ostatnich dwóch dekadach w segmentach nisko płatnych usług.

Zbrodnią administracji Clintona i Busha Juniora jest według ekonomisty imperialna polityka zagraniczna. "Na jej potrzeby wymyślono sobie papierowego wroga w postaci rzekomego terroryzmu islamskiego. Rozdmuchano jego znaczenie, by uzasadnić wiele haniebnych posunięć. To był dramat nie tylko dla nas, ale i dla całego świata" - ocenia Roberts. Twierdzi on również, że w Stanach Zjednoczonych korporacje są w stanie kupować wybory oraz rządy. Wszystko za sprawą orzeczenia Sądu Najwyższego zgodnie z którym ograniczenie finansowania kampanii wyborczych przez podmioty prywatne, miałoby naruszać wolność wypowiedzi. Roberts uważa również, że USA nie ma wolnych mediów. "Dziś całe amerykańskie media są skoncentrowane w mniej więcej pięciu kluczowych megakoncernach" - konstatuje. Podaje przykład afery Watergate, która zakończyła karierę Richarda Nixona, który dopuścił się w sumie mało znaczącego kłamstwa, zestawiając ją z fałszywymi powodami interwencji zbrojnej w Iraku, podanymi przez George'a W. Busha. "W Iraku nie ma żadnej broni. I co się dzieje? Nic!" - przypomina.

Wywiad z Paulem Craigiem Robertsem można przeczytać w serwisie Forsal.pl.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.