Pozycja materiału w rankingach:
W ubiegły wtorek na podwórku przy bytomskiej ulicy Rajskiej, śmierć poniósł siedmioletni Pawełek. Dotknął siatki, która otaczała kontener budowlany - była pod napięciem elektrycznym.
Gdy, grającym na podwórku w piłkę chłopcom piłka potoczyła się w kierunku kontenera, ruszył za nią Pawełek. Dobiegając do parkanu zabezpieczającego kontener, dotknął go i został porażony prądem. Zgon nastąpił prawdopodobnie natychmiast, gdyż nadbiegającego z pomocą ojca, także prąd poraził.
Rodzice i opiekunowie dzieci nie tylko z Rajskiej są w szoku. Boją się wypuszczać dzieci na podwórko, a okolice, gdzie przeprowadza się remonty jeszcze bardziej potęgują strach.Zobacz także:
Artykuły
(393)
Galerie
(204)
Średnia ocen
(3.88)
Wiek: 54 | Miejscowość: Bytom | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Piotr A. Jeleń 02.09.2010 13:10
Pewne jest to, iż firmie i kierownikowi budowy grożą konsekwencje związane z prawem budowlanym włącznie do pozbawienia wykonywania działalności. Tylko, że życia to nikomu nie przywróci.
ELA 02.09.2010 11:45
Zabiłabym tego co podłączył ten prąd!!!! Jak nie zna się na elektryce, niech nie bierze się za robotę. Właśnie takich fachowców mamy. Szczere współczucie dla rodziców.
Ewa Krzysiak 02.09.2010 09:50
Jak usłyszałam, o tym wypadku, to włos zjeżył mi się na głowie.