Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

11768 miejsce

Bytom znany i nieznany, cz.2. Kres księstwa bytomskiego

Wraz ze śmiercią ostatniego Piasta bytomskiego w pierwszej połowie 1355 roku, księcia Bolesława, zwanego Bolkiem, rozpoczęły się walki o podział spadku.

Śląsk w latach 1284-1287 / Fot. http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/5/52/Silesia_1284-1287.jpgRzecz dotyczyła przede wszystkim kasztelani bytomskiej, do której swoje racje wnieśli: Kazimierz, książę cieszyński należący do najbogatszych Piastów na Śląsku i Konrad II, książę oleśnicki, szwagier księcia Bolesława. Ponadto, jak to bywa przy wszelkich podziałach, także i w tym przypadku, swe pretensje do schedy przedstawili potomkowie księcia opolskiego Władysława: Bolko II książę opolski, Albert książę strzelecki, Bolko książę niemodliński oraz książę oświęcimski Jan I Scholastyk.

Na tym jednak nie kończyła się kolejka chętnych do uszczknięcia chociaż odrobiny majątku. Roszczenia swe przedstawiły siostry Bolesława: Bolka, Eufemia, Katarzyna, Agnieszka i Beatka (Beatrycze), a także matka zmarłego księcia, Lukarda oraz jego żona Małgorzata. Nie wiemy, czego oczekiwał po swym zmarłym bracie książę Kazimierz (Każko), jednak z zachowanych źródeł dowiadujemy się, iż do końca swego żywota pozostawał na zamku bytomskim przy księżnej Lukardzie.

Makieta średniowiecznego Bytomia,wg p. Andrzeja Dziynyńskiego-zbiory Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu. Bytomski zamek jest tutaj zlokalizowany w północno-wschodniej części. / Fot. Piotr A.Jeleń

Przedwczesna śmierć


Dokładna data śmierci księcia bytomskiego, Bolesława nie jest znana. Historycy przyjmują pierwszą połowę 1355 roku, w którym to czasie, Bolesław wziął udział w wyprawie czeskiego władcy Karola IV do Rzymu po koronę cesarską. Zmarł w drodze powrotnej i został pochowany w katedrze w Venzone.

Obrazy w kościele mariackim na bytomskim Rynku przedstawiające pierwszego księcia bytomskiego Kazimierza (z prawej) i jego syna Bolesława, księcia arcybiskupa ostrzyhomskiego. / Fot. Piotr A.JeleńNagła śmierć spowodowała niemałe zamieszanie wśród najbliższych krewnych, gdyż książę nie pozostawił żadnego dokumentu na wypadek śmierci, jak również męskiego potomka. Ze związku małżeńskiego z Małgorzatą, córką Jarosława ze Sternberku, pozostawił trzy córki: Elżbietę, Eufemię i Bolkę.

Jak podaje Jerzy Horwat w "Szkicach z dziejów z Bytomia", wspomniani wcześniej pretendenci do spadku, udali się do Pragi na dwór cesarza Karola IV. Należy tutaj pamiętać, iż książęta bytomscy byli wówczas lennikami dworu czeskiego.

Linia Piastów bytomskich na podstawie Jana Drabiny - Bytomski słownik biograficzny / Fot. Piotr A.JeleńCzwartego października 1355 roku cesarz wydał dokument, który zaspokajał pretensje książąt.
I tak, książę oleśnicki Konrad II przekazał księciu opolskiemu Bolkowi II 1000 grzywien za rezygnację z praw do ziemi bytomskiej, kozielskiej, toszeckiej i pyskowickiej. Księciu niemodlińskiemu Bolkowi, przyrzeczono małżeństwo jego syna Wacława z Eufemią, córką zmarłego księcia Bolesława. Siostry Agnieszka, Katarzyna i Elencza będące mniszkami, zostały spłacone. Natomiast co do siostry Eufemii oraz córek Elżbiety i Bolki, dokument wydany już w Kłodzku w roku 1357 przez Konrada oleśnickiego i Kazimierza cieszyńskiego wraz z synem Przemysławem, tak określał:...Nasza część przypada nam i naszym spadkobiercom ze strony trojga dzieci księcia Bolka, więc powinniśmy trzecie dziecko - księżniczkę Bolkę - obaj 3000 grzywien liczonych polską miarą spłacić…"

Wielkim mirem cieszyła się księżna Lukarda, matka ostatniego Piasta bytomskiego Bolesława, korzystająca z dożywotnich praw. Świadczy o tym zdanie zamieszczone przez księcia Konrada II oleśnickiego do rajców wrocławskich:...To, co uczyni ich Pani (Lukarda), to jest i jego wolą...

Dokument ze Środy


Co prawda panowie na Oleśnicy i Cieszynie ukontentowali pozostałych spadkobierców, jednak pomiędzy sobą toczyli poważne spory. Do tego stopnia trwały targi i zwady, iż zaniepokojony Karol IV zlecił obu stronom wyznaczenie rozjemców, sam mianując swojego arbitra. Jednakże nie można było od razu przystąpić do ferowania werdyktów nad podziałem dziedzictwa, gdyż córki po Bolesławie były niepełnoletnie.

Przeciągające się spory w ustaleniu dziedzica na ziemi bytomskiej, ponownie zmusiły Karola IV do wysłania kolejnych emisariuszy z misją doprowadzenia do ugody. Do Bytomia udali się książęta piastowscy, Wacław legnicki oraz Ludwik I brzeski, Sprawiedliwy. Wynegocjowane warunki ogłosili dokumencie w Środzie, a następnie zatwierdził je cesarz w Pradze 1 lipca 1359 roku. Dokument stwierdzał, że jeżeli Konrad ma posiadać jedną część Bytomia, to druga należy się księciu cieszyńskiemu. Następnie nakłaniał [ten dokument] ludność drugiej części miasta, by złożyła hołd lenny Przemysławowi i będącym pod jego opieką, córkom ostatniego Piasta bytomskiego. Karol IV, także potwierdzał dożywocie dla księżnej Lukardy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Ja jestem za tym by zlikwidować pieniądze!))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ryszardzie, jak świat światem, opierał się on na pieniądzu...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wynika z tego, że kiedyś (w XIV w.) też chodziło o posiadłości, pieniądze, władzę. Polak z Polakiem był zawsze w sytuacjach zagrożenia...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.