Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

10672 miejsce

„Cała” prawda o strajku w Szczecinie w sierpniu 1980 r?

W natłoku informacji o otwarciu Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku, o Wałęsie, zapominamy, że strajk w 1980 r miał dwa ośrodki na wybrzeżu w Gdańsku i Szczecinie

Stojące dźwigi Stoczni szczecińskiej / Fot. Grzegorz SadowskiKto dzisiaj pamięta, że już w lipcu 1980 r przerwało pracę łącznie 210 zakładów, strajkowało około 100 tys. osób, z tego najwięcej w lubelskim 136 zakładów, ponadto w województwie kaliskim, tarnobrzeskim, Warszawie i Żyrardowie. Kto dzisiaj pamięta, że pierwsze porozumienie sierpniowe podpisano w Szczecinie. Kto dzisiaj pamięta, że MKS wrocławski przystąpił do MKS-u szczecińskiego, a nie MKS-u gdańskiego. Kto dzisiaj pamięta, że strajki w sierpniu 1980 r miały trzeci ośrodek w Jastrzębiu Zdroju (górnicy).

To prawda, że w sierpniu1980 r, zorganizowane strajki najwcześniej wybuchły (14 sierpnia) w Gdańsku w Stoczni im. Lenina, a 17 sierpnia strajkowało już 60 zakładów w tym komunikacja miejska. To prawda, że w Szczecinie strajki wybuchły 18 sierpnia, strajk ogłosiła Stocznia „Parnica”, której przedstawiciele dostali się drogą wodną do Stoczni szczecińskiej, (która przystąpiła do strajku), gdzie wyłoniono 7 osobowy komitet strajkowy z przewodniczącym Marianem Jurczykiem.

Kto pamięta, że 19.08.80 r. strajkowało już w Szczecinie 21 zakładów, utworzono Międzyzakładowy Komitet Strajkowy, który przekazał do KW PZPR 36 postulatów strajkujących załóg. Do KW przylecieli z Warszawy: Prezes Rady Ministrów Edward Babiuch, sekretarz KC Jerzy Łukasiewicz i wicepremier Kazimierz Barcikowski. Ten ostatni został powołany na przewodniczącego Komisji Rządowej, do rozmów ze strajkującymi w Szczecinie.

Obrady Komitetu Strajkowego ze świetlicy głównej Stoczni były transmitowane na teren stoczni, za pomocą radiowęzła. 21.08.80 r. do strajku przyłączają się Zakłady Chemiczne Police, a 22.08 strajkuje i popiera strajk już 120 zakładów ze Szczecina i województwa. Szczeciński strajk miał charakter bardziej ekonomiczny, niż polityczny, Szczecin odcinał się od polityki, ale wymusił na komisji rządowej, aby umożliwiła wysłanie delegacji MKS szczecińskiego do MKS gdańskiego.

Organizacja strajku w Gdańsku, przekazana przez delegatów: biuletyn, doradcy, biuro prasowe, zaowocowała wydaniem już 25.08.80 r pierwszego numeru szczecińskiej „Jedności”, otwarciem biura prasowego i przyjęciem doradców. 26.08.1980 r w szczecińskim MKS zarejestrowanych jest już 164 zakładów, w tym cały MKS wrocławski (nie mieli zaufania do przywódców strajku Gdańskiego). Cały czas trwały spotkania komisji rządowej i przedstawicieli szczecińskiego MKS, którzy przygotowywali ostateczny tekst porozumienia (skorygowany do 21 postulatów), w tym o wolnych, niezależnych związkach zawodowych.

30.08.80 r o godz. 10, uzgodniony tekst porozumienia szczecińskiego zostaje odczytany przed kamerami telewizji, a następnie zostaje podpisany przez przedstawicieli rządu i Szczecińskiego MKS. Po zakończeniu strajku, jego uczestnicy zostali uznani członkami-założycielami nowego związku zawodowego „Solidarność”.

Jednak to Lech Wałęsa i Stocznia Gdańska zawłaszczyła wszystkie profity ze strajkowego zwycięstwa w sierpniu 1980 r i dzisiaj mało, kto pamięta, że pierwsze porozumienie sierpniowe podpisano w Szczecinie. Mało, kto pamięta, że przewodniczącym MKS-u szczecińskiego, który podpisał pierwsze porozumienie sierpniowe był Marian Jurczyk. Może stało się tak dlatego, że pierwszym przewodniczącym Solidarności został Lech Wałęsa, że charyzmatyczny Lech Wałęsa, przekonał wszystkich, że zwycięstwo strajkowe i Solidarność, to jego wyłączne dzieło.

Dzisiaj młody szczecinianin, zapytany o strajki sierpniowe ma zakodowaną pamięć o Gdańsku i Wałęsie i byłby bardzo zdziwiony gdyby powiedziano mu, że to w Szczecinie podpisano pierwsze porozumienie sierpniowe. Nie wiedziałby też, że podpisał je przywódca szczecińskiego strajku Marian Jurczyk (kto zacz), że Dolny Śląsk zaufał Szczecinowi (MKS wrocławskie przyłączyło się do Szczecina).

Można nie dziwić się młodzieży, że nie interesują ją wydarzenia sprzed 34 lat (chociażby tak ważne dla naszej wolności), jednak całkowite zapomnienie o wkładzie Szczecina (także udział w strajkach w 1970 r) wśród dorosłej populacji, jest żenujące. Dzisiaj pamięć o tych strajkach, celebruje się w Gdańsku, a w Szczecinie trzeba namawiać do kultywowania pamięci o udziale Szczecina w Porozumieniach sierpniowych. Może dlatego, że Stocznia szczecińska upadła.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.