Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Polska > Cała prawda o tragicznym wypadku pod Rysami

Pozycja materiału w rankingach:

7406 miejsce

Dział: Polska

Ocena: 10pkt

Oceń:

Cała prawda o tragicznym wypadku pod Rysami

  • Źródło: Gość dnia
  • 2007-06-18 13:40
  • Odsłon: 10246
  • Komentarzy: 1

17-latek, który dwa dni temu zmarł po wypadku pod Rysami, mógł zostać strącony w przepaść przez jednego z kolegów – informowała Interia.pl powołując się na reportera RMF FM. – Błędne informacje należy niezwłocznie sprostować – zareagował na informację RMF Adam Sternik lekarz, który był na miejscu zdarzenia.

Rysy (2499 m) ze śnieżną Rysą. W prawo biegnie ciemny kontur grani zachodniej z widocznym ząbkiem turni żargonowo zwanej Innominatą. Kolor niebieski: droga WHP 1018; linia przerywana – przypuszczalny lot Kuby w terenie skalnym; linia różowa – jego ześlizg po językach śnieżnych (ok. 100 m wysokości, razem ze skałą ok. 150 m). W dole Kocioł pod Rysami, za granią – Czeski Szczyt a nad nim wierzchołek Wysokiej. / Fot. Adam SternikOpisywana tragedia wydarzyła się w czasie mojego wejścia na Rysy. Do przylotu ratowników TOPR i lekarza reanimowałem nieprzytomnego chłopaka (jestem lekarzem).

Autorem informacji o bójce był obecny na podejściu pod Grzędę Rysów mężczyzna. Jego dziwne zachowanie może wskazywać na to, że jest on osobą niezrównoważoną psychicznie: biegał i strącał kamienie w bardzo trudnym i zaśnieżonym żlebie na wysokości Buli pod Rysami, usiłował przeszkadzać w akcji reanimacyjnej, stwarzał zagrożenie dla samego siebie i innych turystów.

Jak się później dowiedzieliśmy z kolegą, z którym wchodziliśmy na szczyt, ów mężczyzna już w drodze powrotnej opowiadał niestworzone historie o zdarzeniu (o tym, że trzej chłopcy pobili się na ścianie, że byli pijani itp.), którego nie mógł widzieć, ponieważ w chwili, kiedy chłopak odpadł od ściany w czasie wspinaczki, mężczyzna był kilkaset metrów niżej.

Przez nieodpowiedzialność dziennikarzy RMF spotkani przez nas w niedzielę turyści wierzą, że tragicznie zmarły młody taternik to ofiara "bójki podczas wejścia na Rysy".

Adam Sternik

PT

Komentarze: 1

Sortuj komentarze:

Agata Ślusarczyk 18.06.2007 19:30

Ocena: Ocena pozytywna 52 Ocena negatywna 39

Nikt nie komentuje? To ja może zacznę:) duży plus dla Adama, za relację z miejsca wypadku. To dowód na to, że dziennikarze obywatelscy "nie podkręcają wydarzeń, tylko opisują to, co widzieli" :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.