Facebook Google+ Twitter

"Całe życie w dźwiękach" - wywiad z Anną Serafińską

Muzykę ma we krwi. Ceniona wokalistka, uznana pedagog z doktoratem na koncie. Właśnie wydała nową koncertową płytę w ramach projektu "Anna Serafińska - Groove Machine". Gościem W24 w ramach cyklu "Znani - nam nieznani" była Anna Serafińska.

Kolejnym gościem W24 w ramach cyklu Z muzyką związana niemalże od dziecka. Podczas zajęć rytmiki w przedszkolu dostrzeżono jej muzykalność oraz dobry słuch i zasugerowano, by kontynuowała edukację w muzycznej szkole podstawowej. Później w klasie skrzypiec uczyła się w liceum muzycznym, gdzie miała też przygodę z dyrygowaniem oraz zespołem muzyki dawnej. Ostatecznie jednak, po wakacyjnych warsztatach, na które pojechała rok przed maturą, postanowiła zdawać do Akademii Muzycznej w Katowicach na Wydział Jazzu i Muzyki Rozrywkowej. "Słyszałam, że nie mam szans, ale czułam, że muszę spróbować i najwyżej zmienię swoje plany" - wspomina Anna Serafińska. Mimo wszystko udało jej się dostać za pierwszym razem, później szybko przyszły nagrody na festiwalach i konkursach - z roku na rok jej kariera wokalna rozwijała się coraz szybciej.

Występowała zarówno na polskich, jak i zagranicznych scenach. Jak przyznaje, początkowo miała wiele kompleksów związanych ze swoim pochodzeniem. "Bariera językowa była olbrzymia, a dodatkowo tam był bardzo rozwinięty system edukacji, a my dopiero raczkowaliśmy" - zaznacza Anna Serafińska. Po wielu wyróżnieniach i słowach uznania zrozumiała, że wcale nie jest gorsza i nie ma sensu popadać w kompleksy.

Wokalistka Anna Serafińska gościła w redakcji W24 / Fot. Justyna BendowskaPo ukończeniu Akademii Muzycznej zdecydowała się również na zostanie pedagogiem i uczenie śpiewu innych. Spod jej skrzydeł wyszły między innymi takie wokalistki jak Ania Szarmach czy Hania Stach. "Szkolnictwo artystyczne to zupełnie inne zwierze niż szkolnictwo naukowe" - zaznacza Anna Serafińska. Dawniej pracowała ze studentami z katowickiej Akademii Muzycznej, obecnie jest prodziekanem Akademii Teatralnej w Warszawie. Chociaż czasem trudno jej pogodzić ścieżkę wokalną z pedagogiczną, to nie byłaby w stanie zrezygnować z jednej z nich.

9 września na rynku pojawiła się jej nowa płyta, na której znalazły się utwory nagrane pięć miesięcy temu podczas koncertu dla radiowej Trójki w Studiu Polskiego Radia im. Agnieszki Osieckiej. Album jest częścią projektu "Anna Serafińska - Groove Machine", na którego pomysł artystka wpadła podczas pewnej nocy w jednym z hotelowych pokoi. "Musiałam wstać w środku nocy, zapisać wszystko, co mi się urodziło w głowie i dopiero udało mi się zasnąć" - wspomina Anna Serafińska. Jednak od pomysłu do realizacji minęła długa droga. "Ciągle mi coś nie pasowało, a bez przekonania niczego nie robię" - wyznaje wokalistka. Ostatecznie zapadała decyzja o nagraniu krążka w wersji koncertowej, bez wersji studyjnej. W ten sposób powstał album, na którym, w odróżnieniu od poprzednich płyt artystki, dominują kompozycje i tekst Anny Serafińskiej. Już niebawem rozpocznie się też klubowa trasa koncertowa promująca ten krążek.

Obejrzyj cały wywiad z Anną Serafińską:

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Śpiewa znakomicie, byłem na Jej koncercie z udziałem Babci wokalistki, Carmen Moreno.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.