Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

46226 miejsce

Całkiem gówniany problem

Niezbyt dawno temu, nie za górami, nie za lasami, tylko u nas, było kilka nierozwiązywalnych spraw. Taka kwadratura koła! Brak papieru toaletowego, sznurka do snopowiązałek i skup butelek. Wydawało się, że taka niemoc jest przeszłością.

Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported / Fot. Frank SchulenburgNiestety! Banalnych, a zarazem nierozwiązywalnych problemów jest coraz więcej. Choć czasy się zmieniły, tamte rozwiązano, ale wystąpiły nowe-stare. Oto współczesne węzły gordyjskie: palenie papierosów w miejscach publicznych, wywóz śmieci do lasów i parków miejskich, beznadziejne ich sortowanie, a nade wszystko zanieczyszczanie trawników psimi odchodami.

Znalazłoby się jeszcze sporo innych kwestii, które nie są do rozwiązania, ale zbyt mało tutaj miejsca w jednym artykule, żeby choćby pobieżnie o wszystkich napisać. Wobec tego będę się trzymać kupy...

Prawdziwe źródło tkwi w naszych umysłach. Ściślej mówiąc - skłonności ludzkiego rozumu do relatywistycznego postrzegania otaczającej rzeczywistości. Na to wszystko nakłada się dziwna, bo niekonsekwentna polityka wychowawcza, zarówno w domu jak i w szkole. Choć ta ostatnia podobno już nie wychowuje… Do tego dochodzą jeszcze normy społeczne, prawne, okraszone jedynie słusznymi moralnymi.



Jak się ma to wszystko, do zanieczyszczania trawników psimi odchodami?

Związek jest widoczny, nawet gołym okiem! Psy zachowują się dokładnie tak, jak im właściciele zezwalają. Gdzie chcą, tam zatrzymują się i użyźniają glebę. Nawet już nie chce im się wejść na sralnik, tzn. trawnik, by tam złożyć swój bezcenny naturalny nawóz, bo i taką opinię słyszałem już od jednego miłośnika zwierząt. Przypomina to trochę bezstresowe wychowywanie dzieci. Atmosfera: „Róbta, co chceta!” Idealne hasło na dzisiaj dla posiadaczy czworonogów. Zachęcanie do sprzątania po swoich pieskach, jest wołaniem na puszczy, a ludzie wręcz śmieją się z tego i pokazują gest Kozakiewicza.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

Robercie, tak naprawdę to nie masz innego spojrzenia na ten temat. Mówisz po prostu o sprawach technicznych, o których nie zamierzałem nawet wspominać. Pokazałem tylko stan faktyczny, tak jak widzę i czuję... Dziś mogę dopowiedzieć tylko tyle, że na moim osiedlu widziałem już kilku właścicieli psów z rękawiczkami i woreczkiem na ten cenny nawóz. Przyjmuję to za dobry kierunek działań.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niestety, mam inne zdanie na ten temat. uważam, że są wyspecjalizowane urządzenia i firmy które mogą podjąć się trudu sprzątania. Sprzątają przecież na okrągło. Czemu omijają psie gówna. Zresztą ludzkie również (wystarczy wejść do lasu). W Warszawie właściwie nie ma podatków od psów - bo trudno nazwać opłatę 1 zł za podatek. Cyklicznie natomiast odzywa się GW w sprawie szczególnego zaśmiecania przez czworonogi. A może by tak zlikwidować też gołębie?
Coraz więcej ludzi wierzy w ogromny problem psiego gówna nie dostrzegając zupełnie innych problemów tego kraju. Śmiem nawet twierdzić, że psie gówno całkiem świadomie wprowadza nas w błąd i maliny. A może się mylę?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Właścicieli psów charakteryzuje bardzo zróżnicowana kultura osobista. Jednak zanieczyszczone psimi odchodami trawniki, tudzież chodniki miejskie i osiedlowe łączą ich bardzo…
http://www.wnowogardzie.pl/aktualnosci/pieska-ubikacja/

Komentarz został ukrytyrozwiń
Pitol
  • Pitol
  • 29.07.2011 11:41

Ambitniej jest starać się o wypięknienie własnego...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Pawle pozostaje Panu wyjazd do azjatyckiego pięknego kraju.

Komentarz został ukrytyrozwiń
e
  • e
  • 26.07.2011 20:40

A ja wam mówię , to wszystko wina Tuska ! Psy s--ją karawana idzie dalej !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zawsze kiedy widzę bezkrytycznych "miłośników" psów to marzy mi się własna restauracja serwująca dania z psów, z profesjonalną ubojnią psów na zapleczu i oczywiście z możliwością osobistego wybrania sobie psa do uboju.
Skoro można tak postępować z rybami to dlaczego nie z psami.
I pies i ryba to kręgowce.
Przepraszam, jest pewna różnica: ryby nie sra.. po trawnikach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Tadeusz Wojewódzki - "W imię demokracji, z którą tyle ma wspólnego, co psia kupa ze swobodami obywatelskimi."

I tu jest pies - pardon - psie g... pogrzebane. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

PRZYSCHNIĘTA SPRAWA

pisałem o tym problemie. Jako felietonista Dziennika Bałtyckiego http://wojewodzki.pl/index.php?option=com_content&task=category&sectionid=15&id=26&Itemid=55. To było ćwierć wieku temu. W Polsce od tamtego czasu zmieniło się bez mała wszystko. Poza jednym: ludzką mentalnością. Wtedy okrzyknięto mnie WROGIEM PSÓW. Wtedy i dzisiaj chodzi ciągle o to samo: o GRANICE LUDZKIEJ PRZYZWOITOŚCI.
Nie chciałbym być źle zrozumiany, ale wiele dostrzegam argumentów na rzecz tezy, że poza tą jedną, psią - przyschniętą sprawą - we wielu innych- ta ludzka przyzwoitość- pozwalała kiedyś łatwiej żyć.
Dzisiaj jest jej coraz mniej. A być może zwyczajne chamstwo jest dzisiaj bardziej widoczne, bezczelne, bezkarne? W imię demokracji, z którą tyle ma wspólnego, co psia kupa ze swobodami obywatelskimi.

Komentarz został ukrytyrozwiń
1234
  • 1234
  • 26.07.2011 07:51

Co ma cep do kupy? A no wiele, chyba wiecej niz podkowa,,,,,,
Wdepnac w g ,,, to przeciez szczescie wielkie takie jak znalezc podkowe,,,, tak bylo kiedys. Teraz nie sztuka wdepnac, bo g,,, uslane sa nasze trotuary i spotkac takowe na naszej drodze nie jest ani sztuka ani szczesciem szczegolnym.
Psy niech sobie beda, Kotki tez, Wlasciciele powinni miec obowiazek noszenia zawiazenego na smyczy worka plastikowego, Wklada sie w ten worek reke lapie w nia kupe i odwraca na druga strone, Worek zawiazuje na supelek i wrzuca do kosza, Proste jak konstrukcja cepa

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.