Strajkujący w sali obrad łodzianie, walczący o powstanie CŁC opuścili wczoraj urząd miasta. Powodem jest nadzwyczajna sesja rady miejskiej, mająca odbyć się dzisiaj o godzinie 20.
CŁC znajdowałoby się w nowym centrum Łodzi, obok wielu poważnych inwestycji, jak np. przebudowa dworca fabrycznego czy EC1. Byłoby atrakcją turystyczną i kulturalną. Projekt Franka Gehry'ego przyciągał by znanych reżyserów, aktorów, a przede wszystkim inwestorów - mówi pan Kazimierz Suwała. - Miasto jest w centrum Polski i ma ogromny potencjał, jest również kojarzone z filmem i Camerimage Festiwal.
Inwestycja jest jednak ogromna, a wstępnie oszacowany koszt to 500 milionów złotych. Suma ta jest tylko przypuszczalna i może się zmienić, nie należy jednak liczyć, że się obniży, może natomiast wzrosnąć nawet dwukrotnie.
Jak dowiadujemy się od Kazimierza Suwały, pieniądze te mają pochodzić z wielu źródeł, a miasto, choć to do niego będzie należało centrum, do całej inwestycji miałoby dołożyć jedynie 100 milionów. - Resztę pozyskamy w inny sposób. Oszacowaliśmy że z działalności gospodarczej powinniśmy wygenerować około 150 milionów, 30 dostaniemy od Toi, a 70 od zagranicznego inwestora - tłumaczy pan Kazimierz. - Oczywiście będziemy też starać się o dofinansowanie od Unii Europejskiej. W przyszłości miasto powinno odnieść również korzyści finansowe z wykonania tej inwestycji.
Istnieje obawa, że cała inwestycja opiera się na jednym festiwalu, trwającym kilka dni, po czym centrum stawało by się bezużyteczne na kolejny rok. Dowiadujemy się jednak, że festiwali było by co najmniej kilka, takich jak: Festiwal reklamy czy animacji. Inwestycja przewiduje również budowę Multipleksu. Trwają rozmowy o możliwość wystawiania, w odpowiedniej sali, sztuk Broadway'owych - na świecie istnieją tylko dwa ośrodki mające taką licencję.
Na efekty będziemy zmuszeni jeszcze długo czekać, i to nie tylko za względu na zamieszanie polityczne. Jeśli radni uchwalili by odpowiednie poprawki, na rozpoczęcie budowy przyjdzie nam poczekać do końca 2011 roku. Ukończenia powinniśmy się spodziewać na początku 2015. Póki co poczekajmy jednak na koniec wieczornej sesji i jej wynik.