Facebook Google+ Twitter

Camerimage Łódź Center - zawieszono strajk

Strajkujący w sali obrad łodzianie, walczący o powstanie CŁC opuścili wczoraj urząd miasta. Powodem jest nadzwyczajna sesja rady miejskiej, mająca odbyć się dzisiaj o godzinie 20.

Logo strajkujących łodzian / Fot. CamerimageStrajk został wstrzymany jedynie do czasu zakończenia obrad poświęconych powstaniu centrum filmowego.

- Nie chcemy zakłócać pracy rady miejskiej. To od jej decyzji zależy czy CŁC kiedykolwiek powstanie - mówi Kazimierz Suwała, prezes Fundacji Sztuki Świata.

Łodzianie okupujący Urząd Miasta nie zamierzają się jednak szybko poddać. - Jeżeli decyzje podjęte przez radnych nie będą nas zadowalały, prawdopodobnie wrócimy i będziemy strajkować dalej - mówi Bartosz, jeden ze strajkujących studentów. Brak Camerimage Łódź Center to brak perspektyw rozwoju dla Łodzi. Była by to ogromna strata dla miasta!

Wizualizacja projektu wykonanego przez Franka Gehry'ego / Fot. CamerimageNiestety bardzo mało prawdopodobne jest, że jutro zapadnie decyzja o przyszłości CŁC. Polityka prowadzona w Łodzi do 17 stycznia podporządkowana jest walce o wygraną w referendum. PO i SLD będą blokować powstanie centrum, bo za nim opowiada się prezydent miasta, Jerzy Kropiwnicki. Po referendum polityka łódzkich radnych może się diametralnie zmienić, ale na to musimy jeszcze poczekać. Dla Camerimage Łódź Center równie istotne miało być też spotkanie szefa projektu Marka Żydowicza z ministrem kultury Bogdanem Zdrojewskim, które odbyło się wczoraj. Po spotkaniu w wypowiedziach Marka Żydowicza nic się nie zmieniło, można więc domniemać, iż spotkanie skutek odniosło niewielki.

Opustoszała sala obrad, po zarządzeniu o wstrzymaniu strajku. / Fot. Adrian WojtasikDuże zamieszanie wokół CŁC wywołuje również wzajemne oskarżanie się przewodniczącego rady miejskiej Tomasza Kacprzaka z Markiem Żydowiczem i Włodzimierzem Tomaszewskim. Prezes Żydowicz i wiceprezydent Tomaszewski twierdzili bowiem, że jeszcze w tym roku odbędzie się nabór wniosków o unijne dotacje, więc trzeba się spieszyć z poprawkami. Przewodniczący Kacprzak odpowiada, że już 30 grudnia ubiegłego roku wiadomo było, że taki konkurs nie odbędzie się w tym roku i zaznacza, że przez to oszustwo prace zostały opóźnione.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Właśnie widzimy wyraźnie co "rajcuje" tak naprawdę polityków. Raczej w głębokiej pogardzie mają wyborców i wspólne dobro jeśli kolidują z uzyskaniem intratnych stołków i apanaży. Może byśmy mogli uzyskać konkretne nazwiska tych którzy po latach przygotowań pragną opóźnić lub nawet zniweczyć projekt nad którym pracowało wielu ludzi z wielu opcji. Nie jestem z Łodzi lecz ten łódzki przykład jest charakterystyczny dla naszych czasów na naszej ziemi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.