Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Sport > Piłka nożna > Capello: Spełniam swoje marzenia

Dział: Piłka nożna

Ocena: 0pkt

Oceń:

Capello: Spełniam swoje marzenia

  • Źródło: Gość dnia
  • 2010-03-22 08:44
  • Odsłon: 560
  • Komentarzy: 0

Stoczyłem niezapomniany pojedynek z Włodzimierzem Lubańskim. Uważam go za jednego z najlepszych rywali, jakich spotkałem na boisku - mówi "Przeglądowi Sportowemu" Fabio Capello, selekcjoner reprezentacji Anglii.

Fabio Capello / Fot. Maciej Śmiarowski/NEWSPIX.PLPRZEGLĄD SPORTOWY: To już trzy lata, jak zmierzył się pan z nowym wyzwaniem - prowadzeniem angielskiej kadry? Pamięta pan początki swojego pobytu w Londynie?
FABIO CAPELLO: Wyzwanie? Prowadzenia reprezentacji Anglii nigdy nie traktowałem jako
wyzwania. Raczej jako spełnienie moich marzeń. Wcale nie czułem ciężaru. Zabrałem
się do pracy z wielkim entuzjazmem. Zapomniałem o tym, jak wielka spadła na mnie
odpowiedzialność. Z dotychczasowych wyników jestem zadowolony. Idzie nam świetnie.
Czuję, że to co robię spotyka się z uznaniem i akceptacją. Znalazłem wspólny język z
zawodnikami. Szybko zrozumieli moją filozofię działania. Efekt: zasłużenie
awansowaliśmy na mundial. Teraz przygotowania do turnieju w RPA idą pełną parą.
Dotyczy to zarówno spraw piłkarskich, jak i organizacyjnych. Czasu pozostało bardzo
niewiele. Wszystko musi być zapięte na ostatni guzik. Ja i moi współpracownicy
jesteśmy bardzo zajęci, Tym bardziej, że już myślimy także o przygotowaniach do EURO
2012.

PS: Pana wizyta w Warszawie na losowaniu grup eliminacyjnych do tego turnieju była
okazją do wspomnień...

Tak. Wspomnień bardzo odległych, dotyczących początku lat siedemdziesiątych.
Pamiętam mecze mojej AS Roma z Górnikiem Zabrze w półfinale Pucharu Zdobywców
Pucharów. Tamto starcie zdawało się nie mieć końca: trzy remisy, dogrywka, a na
koniec jeszcze rzucona przez sędziego moneta, która zdecydowała o naszym odpadnięciu
z rozgrywek mojej drużyny... Stoczyłem wtedy niezapomniany pojedynek z Włodzimierzem
Lubańskim. Uważam go za jednego z najlepszych rywali, jakich spotkałem na boisku. W
tamtym trójmeczu obaj strzelaliśmy gole w rewanżowym spotkaniu w Chorzowie i
dodatkowej grze w Strasburgu.

Czytaj też: Sports.pl

Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.