Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

14092 miejsce

Carcassonne, urbanistyczny cud Europy

Początki twierdzy sięgają epoki galo-romańskiej. Swoją renomę zawdzięcza podwójnym murom o długości około 3 km, zawierającym 52 wieże. Od 1996 roku twierdza katarów, Carcassonne znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO.

Carcassonne znajduje się w Langwedocji, w departamencie Aude. Jedno z najlepiej zachowanych, największych średniowiecznych, warownych miast Europy. / Fot. Wikimedia Commons – autor Jean-Pol GRANDMONT licencja 1.2Między Montagne Noire - pasmem górskim znajdującym się na południowym krańcu Masywu Centralnego, a Pirenejami, przy szlaku komunikacyjnym łączącym Morze Śródziemne z Atlantykiem, znajduje się stare miasto obronne. Położone na wzgórzu, o niezrównanie pięknym krajobrazie, jest jednym z najlepiej zachowanych zespołów architektonicznych średniowiecznej Europy. Chociaż w XIX wieku twierdzę rekonstruował wieku notoryczny „poprawiacz” i „uzupełniacz” kontrowersyjny Eugeniusz Viollet-le-Duc, na którego narzekają wszyscy historycy sztuki, twierdząc, że zewnętrzny mur został tak gruntownie odrestaurowany, że można go uważać za współczesny, takiego zespołu architektonicznego w takim wymiarze i pełni nie znajdziemy gdzie indziej.

Fascynująca jest również dwu i półtysiącletnia historia Carcassonne. Według mitu miasto zostało założone przez Eneasza. Wspominał już o nim Pliniusz jako o Carcaso.

Galo-romańska wieża w kształcie podkowy. / Fot. Wikimedia Commons – autor Pinpin licencja 1.2Pierwsze znalezione tu ślady osadnictwa pochodzą z VI wieku p.n.e. Około 300 lat p.n.e. zamieszkujące te ziemie plemiona znalazły się pod panowaniem Iberów z Langwedocji. W 122 roku przed Chrystusem Rzymianie podbili Prowansję i Langwedocję. Wtedy właśnie ufortyfikowali oni opium, które nazwano Carcaso. Zajmowali oni te tereny do połowy V wieku, kiedy to panami Langwedocji i dzisiejszej Hiszpanii zostali Wizygoci. Panowali tu od 460 do 725 roku. W V wieku wznieśli zachowane do dziś mury obronne, dając początek miastu obronnemu (Cité). Zwyciężyli ich Saraceni. Nazwali oni miasto Karkashuna. Zostali oni wypędzeni przez króla Franków Pepina Krótkiego w 759 roku.

Po śmierci Karola Wielkiego zaczyna się epoka feudalna, a wraz z nią rozwój miasta i jego fortyfikacji. W 1082 roku, rodzina Trencavel wchodzi w posiadanie obszaru od Carcassonne do Nîmes, korzystając z kłopotów Hiszpanów, legalnych właścicieli Langwedocji.

Polecamy inne materiały tej samej Autorki:

Kościół Saint-Pierre de la Tour w Aulnay, perła sztuki romańskiej
Od Noirmoutier do Oléron. Wyspy u wybrzeży atlantyckich

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Fantastyczne miasto jak z bajki, nie byłam ale może jeszcze tam się wybiorę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+5 Wspaniałe miasto, do którego wciąż nie udało mi się dotrzeć. Najbardziej fascynujące jest, że zabudowa średniowieczna przetrwała nieomal w komplecie. To naprawdę rzadkość, bo dawne mury obronne, reduty, były doskonałym i tanim materiałem budowlanym w kolejnych wiekach. Rozbierano je bez skrupułów.

Na Opolszczyźnie polecam niewielką Byczynę, która ma zachowane kompletne mury obronne i średniowieczny układ zabudowy. http://kultura.wp.pl/gid,10112986,galeria.html?T[page]=6

Komentarz został ukrytyrozwiń

Miasto jest żywe, to znaczy jest zamieszkałe i funkcjonuje. To był dla mnie zaskoczenie. Przepiękne położenie i architektura zatyka dech w piersi oglądając je w dzień jak i po zmierzchu. Nie zapomniane wrażenie gdy się chodzi i dotyka tych samych kamieni co ludzie z przed wielu stuleci. Polecam, a po drodze nie daleko do Lourdes i parku National des Pyrénées. A generalnie zakochani jesteśmy z Żoną w południu Francji

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie byłam ani w Szydłowcu, ani w Paczkowie. Muszę tam koniecznie pojechać. Dziękuję za podpowiedź:)

Jeśli chodzi o sen, to ja widzę czasem drogę, która wiedzie klifem. Z prawej strony wzburzone morze, z lewej piękna przyroda. Chciałabym kiedyś znaleźć tę drogę:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zanim poznałem Carcassonne z fotografii, wędrowałem po nim we śnie. Skąd sen ? nie wiem, bowiem nigdy wcześniej o tym zamku i mieście nie rozmawiałem. Gdy tylko wspinałem się na mury i oglądałem z nich panoramę, to wiedziałem, gdzie jestem. Potem dopiero natknąłem się na zdjęcia i ...było tak jak w śnie. Taki jeden z licznych , dziwnych snów. Mam nadzieje, że kiedyś zwiedzę osobiście.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z przyjemnością przeczytałem artykuł i myślę, że kiedyś tam trafię. Warto takie cudo zobaczyć i sfotografować. Zakodowałem nazwę tym bardziej, że byłem w Szydłowie - polskim Carcassonne, które jest miniaturą opisanego przez Panią miasta. O ile dobrze pamiętam Paczków też jest nazywany, ale śląskim Carcassonne.
Pozdrawiam serdecznie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Koniecznie należy się tam wybrać:) To trochę daleko, ale dojazd jest dogodny. Zwłaszcza, jeśli się spędza wakacje na południu Francji lub jedzie się do Hiszpanii. Można zrobić przerwę w podróży. Carcassonne znajduje się na trasie Montpellier - Tuluza.
Pierwszy raz wybrałam się tam pociągiem.
Potem pokazałam Carcassonne moim uczniom, gdy jechaliśmy na wymianę do Bordeaux. Wystarczy zatrzymać się na dwie, trzy godziny. Można oczywiście na dłużej:)

Przypomniałam sobie omnibus zaprzężony w piękne konie. Powoziła młoda kobieta. Słyszałam, jak namawiała turystów do przejażdżki: - To są konie z Polski. Nigdzie nie ma lepszych!
Nie miała kłopotów ze znalezieniem chętnych:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

5* Interesujące. Trzeba się tam wybrać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robi wrażenie! Na 'żywo' jeszcze większe niż na zdjęciach. Polecam wizytę wszystkim, którzy jeszcze nie odwiedzili tej gigantycznej twierdzy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.