Facebook Google+ Twitter

"Carpe diem" w wersji kinowej

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-09-13 16:01

Choroba, która jednoczy. Śmierć, która potrafi być piękna. Miłość, która nigdy nie umiera. "Bez mojej zgody"- filmowe katharsis i lekcja "carpe diem" w jednym.

 / Fot. http://www.mysisterskeepermovie.com/#downloadsPonoć śmierć jest początkiem czegoś nowego. Mówi się, że w naturze wszystko się równoważy, wszystko ma swój początek i koniec. Jedno życie się kończy, by drugie mogło zaistnieć. Co dzieje się zatem, gdy człowiek ingeruje w harmonię stabilnego świata? Czy jest w nim miejsce na dodatkowe istnienie?

"Bez mojej zgody" filmowe dziecko Nicka Cassavetresa to propozycja dla wszystkich tych, którym brak czasu na refleksję nad własnym życiem. Scenariusz filmu oparty został na powieści "My sisters's keeper", autorstwa amerykańskiej pisarki Jodi Picoult. Film opowiada historię młodej dziewczyny - Kate (Sofia Vassilieva), która od dzieciństwa zmaga się ze śmiertelną chorobą. Zrozpaczeni i nieustająco walczący o jej życie rodzice, Sara i Brian Fitzgeraldowie decydują się na kolejne dziecko, które ma być idealnym dawcą organów dla Kate. Anna (Abigail Breslin), bo tak ma na imię siostra chorej na białaczkę, od najmłodszych lat poddawana jest ciężkim i bolesnym zabiegom, mającym na celu ocalenie życia śmiertelnie chorej. Matka, w której rolę doskonale wcieliła się Cameron Diaz, nie potrafi pogodzić się z tym, że jej dziecko umiera. Niekiedy bez namysłu robi wszystko, by przedłużyć życie dziewczynki choćby o jeden dzień. Rzuca karierę zawodową, gotowa jest poświęcić szczęście osobiste, własną rodzinę, a nawet zdrowie drugiej córki. Chęć ocalenia Kate jest tak wielka, że Fitzgeraldowie nie dostrzegają potrzeb i problemów dzieci. Nieoczekiwany zwrot akcji pojawia się wówczas, gdy 11- letnia Anna wytacza proces rodzicom, żądając usamodzielnienia medycznego. Ku zaskoczeniu wszystkich prawdziwym powodem powództwa dziewczynki jest prośba umierającej siostry, która gotowa jest na to by odejść.

"Bez mojej zgody" to urzekająca historia, która uczy dostrzec szczęście nawet w najgorszych momentach życia. To wzruszająca opowieść o losach młodego człowieka, który musi stoczyć walkę z chorobą i stanąć przed obliczem śmierci. Film Cassavetresa pokazuje, że w XXI wieku, prócz pieniędzy istnieje jeszcze wartość, jaką jest miłość. Pozwala odpowiedzieć na pytanie, czy można decydować o czyimś istnieniu, czy można podejmować decyzje za innych.
Produkcja polecana szczególnie tym, którzy z podczas seansu filmowego chcą przeżyć swoiste katharsis.

Wybrane dla Ciebie:


Zobacz inne materiały



Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Pośrednio :P Informacja Naukowa i Bibliotekoznawstwo na Wydziale Zarządzania :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 13.09.2009 16:48

Kierunek Twoich studiów związany jest z zainteresowaniem- pochłanianiem książek?:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeszcze nie ale wiem jak się kończy. Po sesji zacznę nadrabiać zaległości czytelnicze.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 13.09.2009 16:43

Fakt. Swoją drogą, czytałaś może tę powieść?

Komentarz został ukrytyrozwiń

To zależy od tego czy rozmawiamy o książce czy o filmie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 13.09.2009 16:35

Słusznie...ale można jeszcze postawić pytanie, czy ostatecznie odchodzi?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Chodziło mi raczej o: Ku zaskoczeniu wszystkich prawdziwym powodem powództwa dziewczynki jest prośba umierającej siostry, która gotowa jest na to by odejść.

Teraz już nie będzie zaskoczenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 13.09.2009 16:26

Droga Liviu, domyślam się, że oglądałaś ten film. Polemizowałabym, jeśli chodzi o kwestie zdrady zakończenia. Walka z chorobą równoznaczna jest z usiłowaniem przedłużenia życia chorego choćby o jeden dzień. Nie napisałam wprost co stanie się z główną bohaterką i jej rodziną.

Co do kwestii odbioru...zgodzę się z Tobą. Być może film ten będzie dla każdego z nas miał inną wartość, uzależnioną od tego, co przeżyliśmy, jednak przekaz jaki niesie wydaje się być jeden, uniwersalny.

Dziękuję za opinię:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Niekiedy bez namysłu robi wszystko, by przedłużyć życie dziewczynki choćby o jeden dzień."- do poprawki

Nie powinnaś zdradzać zakończenia....

Moim zdaniem ten film dla każdego z nas będzie o czymś innym, ponieważ jego odbiór zależy od bagażu życiowych doświadczeń.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.