Jeszcze do niedawna, nikomu nieznana południowoafrykańska biegaczka w wielkim stylu zwyciężyła w biegu na 800 metrów. Caster Semenya wygrała z najlepszym w tym roku wynikiem - 1.55,45.
Ze względu na męską posturę, zarost oraz rysy biegaczki, pojawiły się głosy, że nowa mistrzyni tak naprawdę jest... mężczyzną. Lekkoatletyczne władze nakazały 18-letniej Caster poddać się badaniom weryfikacji płci. Zawodniczka została poproszona przez przez Międzynarodową Federacją Lekkoatletyczną o przeprowadzenie badania płci. Test wykaże czy posiada męski chromosom Y.
Cała wioska z której pochodzi Caster jest oburzona atakami i zapewnia, że jest ona kobietą. W tej sprawie wypowiedział się lokalny sołtys Alphius Makogobe Mpati, który stwierdził, że bez wątpienia jest kobietą, zna ją od dziecka, a wszelkie zarzuty na Caster odbiera jako ataki zazdrości. Dorcus Semenya, matka biegaczki apeluje, by dać dziewczynie już spokój. Wynikami testu się nie przejmuje - Nie martwię się o rezultaty badania - powiedziała brytyjskiemu Telegraph - Wiem kim jest moja córka i nikt tego nie zmieni.
"Daily Telegraph" ujawnił badania wykonane przed mistrzostwami w Berlinie, które wykazały u Caster trzykrotnie wyższy poziom testosteronu niż jest to przewidziane dla kobiet.
Dowodem w sprawie może być akt urodzenia nowej mistrzyni. Na pożółkłym papierku widnieje: Nazwisko: Semenya. Imiona: Mokgadi Caster. Płeć: żeńska.
Procedura ustalenia płci Caster trwa już od pewnego czasu, ale wymaga jeszcze opinii endokrynologa i ginekologa.
gazeta.pl