Pozycja materiału w rankingach:
CB radio to pasmo radiowe i urządzenia łączności, umożliwiające połączenia o zasięgu kilkudziesięciu kilometrów. W odróżnieniu od krótkofalarstwa, użytkownikiem CB radia może być każdy, bez konieczności posiadania licencji krótkofalarskiej.
Był taki okres w polskiej historii, że na telefon stacjonarny czekało się latami. Nie na sam aparat, lecz na uzyskanie pozwolenia i instalację. Telefony komórkowe kosztowały ciężkie pieniądze i były wówczas wielkość średniej walizki - spotykane były więc jeszcze rzadziej. O internecie (i komunikacji za jego pomocą) słyszał mało kto, a najczęstszymi komputerami goszczącymi pod strzechami polskich domów były zazwyczaj ZX Spectrum, Atari lub w najlepszym razie Amiga. Potrzeba wzajemnego kontaktu była jednak silniejsza...Zobacz także:
Artykuły
(6)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.13)
Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
seba 06.06.2011 20:43
Piękne czasy, piękne!!!, warto powspominać, ale ludzie rozmawiający jeszcze są i polecam się włączyć do rozmowy a bardziej do dx-owania..Bo rozmowy na AM juz może zanikły ale łaczności na CB na tzw USB są i zyja nadal...np: www.sugardelta.pl, alfatango.pl,www.echoecho.pl itp..i inne..
Pozdrawiam wszytskich CB
sp5it 05.05.2011 20:58
http://pzk.org.pl/news.php?readmore=1804
Wiesio Bukówka odszedł do krainy wiecznych DXów 4.05.2011
BD 9405 27.01.2011 16:45
Ech.../eh...
to faktycznie były czasy.. A my dalej na 28, tylko operatorów niewiele i bardzo rzadko się odzywają :(
fajny artykuł :)
Darek 104 06.11.2010 16:41
Bardzo fajny artykuł. chyba nikt z dawnych "radiowców"nie przypuszczał że poziom kultury upadnie tak nisko. '73 dla wytrwałych.
Marcin 22.10.2010 13:42
Super art. Pamiętam czasy CB z lat 90-tych, było super. łącznosci do rana, praca na SSB i pierwsze DXy. Kto teraz wie co oznacza 73. Cb to piekna idea!!
Andrzej Moroz 17.10.2010 14:10
Mobilki, nie narzekajmy! Skoro jest tak źle - to zróbmy, żeby było lepiej! :) Ktoś wspomniał "pysia-pysia", ktoś mówi o bluzganiu, ktoś jeszcze o czymś. Ci ludzie, którzy wykorzystują radio nie tak, jak trzeba liczą na zwrócenie uwagi. Mówiąc brzydko: olewajmy ich. nie zwracajmy uwagi, nie komentujmy ich słów i zachowań. Wcześniej, czy później znudzi im sę to, bo zobaczą, że wszyscy mamy ich w nosie. Za rok, dwa CB znowu stanie na odpowiednim poziomie! Ale dopoki my bedziemy komentować zachowania idiotów (to nie jest już określenie medyczne!) - ci idioci będą zaśmiecać sobą radio. Mówiąc wprost: ile w nas złości do nich, tyle ich w naszych głośnikach!
Tomasz Młynek 16.10.2010 07:23
Ciekawy i fajny artykuł. Gdzie te czasy.....już chyba nie będzie kultury na CB.
Krystian Jamróz 16.10.2010 01:01
Jeszcze teraz mam karty QSL potwierdzające łączność z Francją, Niemcami i ze Schroniska na Hali Miziowej.
Norbert Sadowski 16.10.2010 00:04
dzięki za przypomnienie starych czasów, gdy na radiu można było spokojnie pogadać a nie słuchać, co trochę "pysia pysia" lub steku bluzgów jak teraz
z tamtych czasów utkwił mi w pamięci sąsiad w wieżowcu obok młody chłopak, którego nie stać było na antenę i zrobił ją z rurek od namiotu niestety w żaden sposób nie dało się tego wynalazku zestroić i jak zaczynał nadawać to słychać go było na całej czterdziestce
W Częstochowie słynny był ojciec Józef, który nadawał z Jasnej Góry i dzięki antenie zainstalowanej nad miedzianym dachem plus lokalizacja jak nazwa wskazuje na górce miał niesamowity zasięg
pamiętam również "polowania na lisa" ustawiało się nadajnik na określonym kanale, który nadawał nośną i na podstawie siły sygnału w swoich radyjkach ganiało się samochodami w poszukiwaniu nadajnika później ognisko browarek ...
to były fajne czasy teraz niestety jeden wielki śmietnik zrobił się na CB
Kamil Bieńko 15.10.2010 23:35
A i taka mała dygresja... Moim zdaniem ''ech'', które jest w tytule to błąd. W słownikach występuje ''eh'':).
MEDtube.pl hitem internetu! Polacy zrewolucjonizują medycynę?
(odsłon: +492)