Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

11852 miejsce

"Cela 7" - czym jest sprawiedliwość?

"Cela 7" to thriller dla młodzieży pokazujący świat pełen fałszu i niesprawiedliwości. To opowieść o tym, jak wiele jesteśmy w stanie poświęcić w imię prawdy i sprawiedliwości.

okładka / Fot. Młody BookWyobraźmy sobie państwo, w którym zrezygnowano z sądów i sprawiedliwych procesów na rzecz telewizyjnego show i decydowania o czyimś życiu za pomocą głosowania widzów. Ktoś powie, że to demokracja - wszak decyduje większość. Ale czy na pewno? Jak jest naprawdę, przekonali się bohaterowie "Celi 7".

Główną bohaterką jest Martha Honeydew, 16-latka oskarżona o zabójstwo Jacksona Paige'a, uwielbianego przez tłumy celebryty. Zatrzymana na miejscu zbrodni dziewczyna przyznała się do winy i trafiła do celi 1. Każdego dnia przechodzi do kolejnej celi, aż w końcu znajdzie się w celi 7, nazywanej celą śmierci.

Przez cały ten czas o jej losie decydują widzowie reality TV (nie ma już sądów). To oni mają siedem dni na zdecydowanie, czy powinna żyć czy umrzeć. Głosowanie odbywa się za pomocą telefonów i Internetu. Ale czy głos większości można uznać za sprawiedliwy wyrok? I czy Martha rzeczywiście jest winna?

"Cela 7" to thriller dla młodzieży pokazujący świat pełen fałszu i niesprawiedliwości. To opowieść o tym, jak wiele jesteśmy w stanie poświęcić w imię prawdy i sprawiedliwości. Trzeba przyznać, że motyw walki z systemem nie jest może niczym nowym. Powieść skojarzyła mi się z powieściami "Rok 1984" George'a Orwella, "Igrzyska śmierci" Suzanne Collins oraz filmem "Życie za życie" w reżyserii Alana Parkera. Lecz samo ujęcie tego tematu mnie urzekło, autorka miała ciekawy pomysł.

Powieść Kerry Drewery jest antyutopią, bowiem pokazuje wypaczony obraz świata. Nie ma w nim sądów, ponieważ uznano je za przestarzałe instytucje. Zamiast nich wprowadzono bardziej "demokratyczny" system. Każdy może decydować o czyimś życiu lub śmierci. Aby decyzja większości była jak najbardziej "przemyślana", widzowie są karmieni propagandą w najczystszej postaci. Bijący rekordy oglądalności program "Sprawiedliwością jest śmierć" ma na celu pokazanie oskarżonego w jak najgorszym świetle.

Program "Sprawiedliwością jest śmierć" skojarzył mi się z programem telewizyjnym nadawanym w "Igrzyskach śmierci". W obu przypadkach nagina się rzeczywistość, emituje się wywiady, które zostają tak przeprowadzane, by udowodnić z góry założoną przez organizatorów tezę. W przypadku "Celi 7" - winę oskarżonego. Dobrym przykładem jest wywiad z sąsiadką Marthy, który zamiast jej pomóc, tylko nastawił ludzi przeciwko oskarżonej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.