Facebook Google+ Twitter

Celebracja grzesznych przyjemności - Unsound 2010 w Krakowie

Hasłem nadchodzącego festiwalu jest "Horror - the pleasure of fear and unease". Temat godny dysertacji naukowej przyświecał będzie muzycznym i wizualnym doświadczeniom, które od 16 do 24 października zaprzątały będą głowy uczestników.

 / Fot. Plakat Unsound / Fot. .Nazwanie Unsoundu niepokornym festiwalem jest lekkim uproszczeniem, powiedzmy jednak, że słowo to dobrze oddaje naturę i koncepcję corocznych spotkań w Krakowie. W ubiegłym roku skupił ekstraklasę muzyki ambientowej, rok wcześniej pod matematycznym wezwaniem byli to ambientowo-dubstepowi twórcy. Co ukrywa się pod hasłem Horror?

Zacznie się bardzo dosłownie - nocnym maratonem filmowym z klasykami horroru. 16 października Pod Baranami, punktualnie o północy, Jigoku zaserwuje nam takie smaczki jak "Blue Eyes of The Broken Doll" Carlosa Aureda z 1973, "Scorpion Thunderbolt" Godfreya Ho z 1988 oraz "The Demon Lover" Donalda G. Jacksona i Jerry'ego Younkinsa z 1976. Mocne nerwy i język angielski wskazane - filmy bez napisów.

17 października - właściwy początek festiwalu. Od godziny 16 (także w kolejnych dniach) oglądać będzie można instalacje w Fabryce (była fabryka kosmetyków) - "Ukryte" kryć się będzie gdzieś w jej zakamarkach, w towarzystwie muzyki Mordant Music, Finnbogi Petursson, Jana Winderen, Jacob Kirkegaard & Łukasz Szałankiewicz.

O 19.00 w Kinie Kijów - koncert Daniela Bjarnsona z Sinfoniettą Cracovią, Elegi i Marcusem Fjellströmem - będą utwory autorskie oraz fragmenty ze ścieżek dźwiękowych do "Lśnienia" czy "Egzorcysty".

Od 21 - niepokojące koncerty Baaby z Natalią Przybysz i Roll The Dice w muzeum Manggha, doprawione wizualizacjami Frode Fjerdingstada.

A o północy - kolejny klasyk filmowy z VHS - tym razem Jigoku zaprezentuje niemiecki "Blood Lust", w reżyserii pana o dziwnie znajomym nazwisku Vajda. Seria horrorów towarzyszyła będzie festiwalowi codziennie, do piątku 22 października włącznie. Będą to filmy "Headless Eyes" Batemana, "Premonition" Alana Rudolpha, "Wolf Devil Woman" Ling Chang, "A Cold Night's Death" Jerrolda Freemana, "The Stranger of Vienna" w reżyserii G. Zerli.

Wracając do muzyki - w poniedziałek w muzeum Manggha o godzinie 19.30 koncerty dwóch wokalistek - Silje Nes, Laetitii Sadier ze Stereolab oraz zespołu Mice Parade.

We wtorek - darmowe warsztaty z dziennikarstwa muzycznego poprowadzą
Philip Sherburne (The Wire, Pitchfork, New York Times) i Andy Battaglia (The Onion, Pitchfork, Spin) - godzina 16.00, TBC.

Po warsztatach koncert - tradycyjnie o 19.30 Manggha zaprasza do posłuchania na żywo Elegi i Sza/Za - ci ostatni przygotowali swój występ specjalnie na festiwal, bazując na filmach Polańskiego i motywach muzycznych Komedy.

20 października warto przygotować się na wielkie uderzenie energetycznych, wstrząsających, okołometalowych, doomowych i jazzowych kapel (tak, to wszystko jednocześnie) - od 19.30 w muzeum Manggha Shining (znany już z fantastycznego koncertu na Off Festiwalu w sierpniu tego roku), Monno i Jazkamer.

Dzień później - zaczynamy o 17:00 w TBC dyskusją o powiązaniach sztuki z mrocznymi tematami. O swoich koncepcjach opowie Ben Frost, Brian Williams znany jako Lustmord, Zenial i Raz Messanai. Rozmowę poprowadzi sam Andy Battaglia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Szkoda tylko, że takie wydarzenia omijają Wrocław:( niby do Krakowa nie tak daleko, ale... Dziękuję za prezentację!!! miłego dnia życzę:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.