Facebook Google+ Twitter

Cena marzeń spełnionych

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-10-15 22:04
  • Creative Commons

Żyjąc marzeniami nie zawsze ma się świadomość tego, ile zapłacić będzie trzeba za ich spełnienie. Ile przyjaźni i miłości zostawić trzeba tysiące kilometrów za swoimi plecami. Ile wspomnień. Ile nieświadomie niedokończonych spraw. Gra jednak warta świeczki.

Miałam marzenie. Marzenie spełniłam. Studiuję za granicą. Za granicą kraju, który w ogóle nie wydawał się być bliski sercu. Wyjechałam do Wielkiej Brytanii z przeświadczeniem, że do Polski już nigdy nie wrócę. Bo przecież po co? Siedząc w samolocie czułam, że to co właśnie robię jest tym, czego od zawsze pragnęłam - zmianą, wyzwaniem, kolejnym etapem. Podjęłam taką decyzję też dlatego, żeby któregoś niepozornego dnia mojej starości nie wyrwało się z ust stwierdzenie "kobieto, przespałaś swoje życie..".

Wyznaję zasadę, że jeśli ma się szansę na wyciągnięcie ręki, to trzeba tę rękę wyciągnąć jak najdalej się da, chwycić możliwości pełną dłonią i pozwolić im ożyć chociaż na chwilę. Ja spakowałam cały swój dobytek i wsiadłam w samolot. Odleciałam. Wylądowałam. I oto jestem. Jak jest? Jest.. inaczej.

Zagraniczny uniwersytet daje naprawdę dobre możliwości, podchodzi się tutaj do studenta w zupełnie inny sposób, niż w Polsce. Inaczej rozwija się jego talenty, pasje. W zależności od kierunku można zdobyć naprawdę przydatne umiejętności. Wszystko ładnie, pięknie i przyjemnie. Znajomości dosłownie z całego świata, wykładowcy mili i pomocni, miasto malowniczo położone, jest czym oko nacieszyć. A czego brakuje, co się docenia, za czym się tęskni? Kiedyś ktoś powiedział "docenisz dopiero po stracie". I tak właśnie jest - żadne zdanie lepiej nie oddaje uczucia, które teraz głęboko we mnie siedzi. Myślałam, że patriotyzm to pojęcie dla mnie obce. Będąc w kraju nie czułam się z nim specjalnie związana, wyjeżdżałam bez większych rozterek. A teraz siedząc w czterech ścianach tęsknię za najprostszymi rzeczami: za piaskiem na plaży, za starymi tramwajami, za spóźniającymi się pociągami. Doceniam przyjaźnie. Dopiero setki kilometrów pokazują jak ważni są bliscy ludzie, jak ważna jest ta wrażliwa nić łącząca z drugą osobą.

Życie potrafi nauczyć. Potrafi nauczyć walczyć, wytrwać, przetrwać i wygrać. Ale czy każdy jest w stanie tę walkę wygrać? Potrzeba ogromnej siły woli, samozaparcia i wytrwałości. Wytrwałości w dążeniu do celu mimo tego, iż czasem na polu walki zostaje się w zupełnej samotności, bez żadnego ramienia na którym można się wesprzeć. Wtedy polega się na sobie i to chyba jest najlepsze rozwiązanie w sytuacji, kiedy jest się w obcym kraju, gdzie nie ma się u boku zaufanej osoby. Gdzie cały kraj jest obcy - łącznie z ludźmi, jedzeniem, kulturą. Wiem, że to się zmieni. Że przywyknę, że w końcu i ja się odnajdę i kiedyś wyjdę poza szereg.

Czy zachęcam do wyjazdu? Zachęcam, owszem. To cenne doświadczenie, nawet jeśli tylko miałoby się go spróbować. Nie warto samymi marzeniami żyć - warto je realizować. Trzeba jednak zawsze pamiętać jaką cenę przyjdzie nam za to płacić i zmierzyć się z tym. Mimo wszystko.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 20.10.2009 18:49

tak .......... zostaw Latarnika w spokoju!
Nieprawda, właśnie czytaj Latarnika i masz rację dziewczyno, ucz się, poznawaj świat, ale pozostań Polką. Polska jest jedna i żaden Tusk tego nie zmieni.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oj chyba jednak nieco droga Anito przesadzasz. Wszystko zależy od charakteru danej osoby i tego jakie jej życie było "przed" i "po" realizacji marzenia. Jakieś koszty są zawsze, niezależnie jak szlachetny czy piękny cel byśmy sobie nie obrali. Rozumiem, że możesz odczuwać tęsknotę za domem i nostalgię, to normalne ludzkie uczucia.
Jednak gdy ja spędzałam lato na drugiej półkuli to brakowało mi jedynie polskiego sera i masła. Za przyjaciółmi oczywiście tęskniłam, ale nie do tego stopnia żeby nie móc z wypiekami na twarzy pisać od nich maili co parę dni i wyjść na spacer aby wchłonąć atmosferę nowego miejsca.
Tak więc nos do góry i wyjdź do ludzi :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.10.2009 18:22

Mając marzenia i chcąc żeby się chociaż po części spełniły, należy za nimi podążać. Cel jaki postawiłaś sobie w życiu jest słusznym wyborem. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 16.10.2009 07:54

:):(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.