Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

177030 miejsce

"Ceniona"prokurator w 1985 "rażąco zaniedbała swe obowiązki"

Minister Sprawiedliwości zwrócił się do IPN o zbadanie zasadności decyzji prokurator Danuty Bieniarz (do niedawna w Prokuraturze Krajowej), która w 1985 r. umorzyła dochodzenie w sprawie tajemniczej śmierci księdza Stanisława Palimąki.

W lutym krakowska prokurator Danuta Bieniarz została delegowana do Prokuratury Krajowej, co oznaczało dla niej spory awans. 7 maja została jednak odwołana, gdy "Gazecie Krakowskiej" udało się zgromadzić informacje na temat jednej z jej decyzji z 1985 r.

27 lutego 1985 r. znaleziono zwłoki księdza Stanisława Palimąki, proboszcza z Klimontowa (niedaleko Proszowic). Ksiądz był zastraszany przez esbeków z Pińczowa i Kielc z powodu swych patriotycznych kazań. Według oficjalnej wersji MO proboszcz miał zostać zmiażdżony przez własny samochód, który - według prokuratury - stoczył się z podjazdu (sic!).

Mimo że prowadząca wówczas tę sprawę asesor Prokuratury Rejonowej dla Krakowa Nowej Huty, Danuta Bieniarz nie znała wyników sekcji zwłok, zatwierdziła postanowienie MO o umorzeniu dochodzenia, twierdząc, że nie popełniono przestępstwa.

Dotychczas Danuta Bieniarz uchodziła w krakowskiej Prokuraturze Okręgowej za "cenionego" prokuratora. Po jej niedawnym odwołaniu z Prokuratury Krajowej biuro prasowe Ministerstwa Sprawiedliwości przyznało, że powodem tej decyzji są "nieoficjalne informacje na temat przeszłości pani prokurator". Po interwencji "Gazety Krakowskiej" Minister Sprawiedliwości zwrócił się do Instytutu Pamięci Narodowej o zbadanie całej sprawy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.