Facebook Google+ Twitter

Centrum wypędzonych będzie służyć porozumieniu Niemców ze sobą

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2010-02-19 11:50

Powstająca w Berlinie placówka poświęcona wysiedleniom będzie w pierwszej kolejności służyć porozumieniu Niemców ze sobą, a nie ich pojednaniu z innymi narodami.Tak pisze "Süddeutsche Zeitung" w artykule poświęconym fundacji "Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie".

Dziennik cytuje profesora Tomasza Szarotę, który w jednym z wywiadów powiedział, że celem placówki ma być pojednanie Niemców ze sobą. Polski historyk uzasadnił w ten sposób swoją rezygnację z pracy w radzie naukowej fundacji.

Zdaniem "Süddeutsche Zeitung", wiele wskazuje na to, że profesor Szarota ma rację. Placówka, której koncepcję, zwaną wówczas "Widocznym znakiem" opracowano w 2005 r., miała w założeniu służyć pojednaniu między narodami. "Sygnał, który do tej pory wysyłają osoby odpowiedzialne za jej powołanie, świadczy jednak o tym, że Niemcy, realizując projekt pojednania, nie chcą być zdani na pomoc cudzoziemców" - pisze "Süddeutsche Zeitung".

W kierowniczych gremiach placówki zasiadają tylko Niemcy. Plany zorganizowania międzynarodowej konferencji naukowej poświęconej wysiedleniom zostały zawieszone. Pierwsza wystawa fundacji "Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie" ma być poświęcona wysiedleniom w Europie w latach 1938 -1950 i koncentrować się na wysiedleniach Niemców.

Wszystko to skłania komentatora "Süddeutsche Zeitung" do wniosku, że muzeum wysiedleń będzie czysto niemieckim projektem. "Historia niemieckich przesiedleńców zostanie w nim wyjęta z kontekstu narodowosocjalistycznej polityki ekspansji i zagłady i umieszczona w ogólnej historii wysiedleń" - pisze monachijski dziennik.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.