Pozycja materiału w rankingach:
Cenzura na portalu Sympatia narusza prawo obywateli do wolności słowa i wypowiedzi. Profesjonalny moderator powinien być obiektywny i nie powinien kierować się emocjami...
http://www.eioba.pl/a118433/cenzura_na_sympatia_plZobacz także:
Artykuły
(41)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.77)
Wiek: 37 | Miejscowość: Poznan | Kraj: Polska
O mnie: Grafik, freelancer, copywriter specjalizuję się w okładkach, plakatach, logotypach oraz pracach typu art. Tester aplikacji (iPhone OS, Symbian, Java, Android, Win Mobile, WinXP/7, Mac OS...) i sprzętu RTV/GSM/GPS/KOM. dydymusdesigne.digart.pl/... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Pozycja autora w rankingach:
Sortuj komentarze:
dkppqcf 14.07.2011 18:58
kHwtWZ <a href="http://knrrgqexowzd.com/">knrrgqexowzd</a>, [url=http://nkahwiupnocr.com/]nkahwiupnocr[/url], [link=http://iuwqfpmmiwqs.com/]iuwqfpmmiwqs[/link], http://kyyhrqwnqwia.com/
Adam Lutostański 08.01.2010 17:12
W ogóle takie portale to jest głupota. Nie wpisuj namiarów kontaktowych bo ci niby coś grozi a wiadomo, że chodzi o to, żeby ludzie się nie kontaktowali inaczej niż przez formularz sympatii za co muszą zabulić.
Mam jak najgorsze wrażenie z sympatii.pl.
Marta Jenner 08.01.2010 12:59
Wojciechu, moderatorka nie miała racji i to raczej nie podlega dyskusji. Możliwe, że Twój opis ugodził ją osobiście (trafiłeś w czuły punkt) i spowodował emocjonalną reakcję zamiast racjonalnej. Co nie zmienia faktu, że moderator powinien być obiektywny.
Natomiast zastanowiłabym się nad sensem umieszczania tego tekstu na Sympatii, która jest z założenia targowiskiem próżności, na dodatek opanowanym przez ludzi sfrustrowanych bezskutecznym poszukiwaniem partnera w realu.
Większość użytkowników zachowuje się podobnie jak osoby od dawna szukające pracy - stara się dostosować do oczekiwań potencjalnego pracodawcy. Zauważ, że w ogłoszeniach kandydatów powtarza się określony zestaw "soft skills", choć z pewnością nie wszyscy je posiadają. Podobnie jest na portalach randkowych - niejedna rzekomo pijąca i ćpająca "blachara" to w rzeczywistości szara myszka, która sądzi, że wyzywające zachowanie gwarantuje powodzenie. Poczciwy misio kreuje się na macho, a miła kobietka w średnim wieku robi z siebie boginię seksu, bo nie umieją "sprzedać" tego, co w nich naprawdę wartościowe.
Poza tym w wirtualnym świecie pojawia się pokusa bycia kimś innym, robienia rzeczy, na które brakuje nam odwagi - pokusa dziecinna, ale zrozumiała, bo w każdym z nas zostało coś z dziecka.
PS: W końcu i Ty nie masz pewnie aż tak zielonych oczu jak na zdjęciu w profilu;)