Facebook Google+ Twitter

Cenzura w urzędzie w Tłuszczu

Dobry urzędnik to taki, który na widok dziennikarza nabiera wody w usta. Zakaz kontaktów z mediami bez zgody burmistrza stał się 11 lipca 2011 r. prawem w podwołomińskim Tłuszczu.

Tego dnia na stronie Urzędu Miejskiego (Biuletyn Informacji Publicznej) pojawiło się zarządzenie, zgodnie z którym podwładni burmistrza muszą uzyskać jego zgodę, by udzielać prasie jakichkolwiek informacji. W zarządzeniu tym czytamy m.in.:

1. Wystąpienia pracowników w środkach masowego przekazu, w szczególności zaś udzielenie wywiadu lub przekazanie informacji do artykułu, związane bezpośrednio z realizacją ustawowych zadań Gminy lub mogące wpłynąć na wizerunek Gminy, odbywają się wyłącznie za zgodą udzielaną przez Burmistrza lub Zastępcę Burmistrza.
2. W przypadku niewyrażenia zgody, o której mowa w ust. 1, do kontaktów ze środkami masowego przekazu upoważnieni są wyłącznie Burmistrz lub Zastępca Burmistrza.
§ 3
1. Pracownicy udzielający wywiadów, w tym prasowych, komentarzy lub wyrażający stanowiska w imieniu Gminy dokonują ich autoryzacji.
2. Autoryzowany tekst wypowiedzi, komentarza lub stanowiska, o których mowa w ust. 1, przekazywany jest przez pracownika udzielającego wywiadu, komentarza lub wyrażającego stanowisko w imieniu Gminy do wiadomości Burmistrza lub Zastępcy Burmistrza.


Co w praktyce oznacza to zarządzenie? Cenzurę! W sposób oczywisty zostały naruszone przepisy, jakie w tym zakresie przewiduje nadrzędna wobec zarządzeń lokalnych USTAWA
o Prawie prasowym. Oto lista paragrafów z Prawa prasowego, z którymi treść ww. zarządzenia pozostaje w sprzeczności:

Art. 5.
1. Każdy obywatel, zgodnie z zasadą wolności słowa i prawem do krytyki, może udzielać informacji prasie.
2. Nikt nie może być narażony na uszczerbek lub zarzut z powodu udzielenia informacji prasie, jeżeli działał w granicach prawem dozwolonych.
Art. 6.
4. Nie wolno utrudniać prasie zbierania materiałów krytycznych ani w inny sposób tłumić krytyki.
Art. 11.
2. Informacji w imieniu jednostek organizacyjnych są obowiązani udzielać kierownicy tych jednostek, ich zastępcy, rzecznicy prasowi lub inne upoważnione osoby, w granicach obowiązków powierzonych im w tym zakresie.
3. Kierownicy jednostek organizacyjnych są obowiązani umożliwiać dziennikarzom nawiązanie kontaktu z pracownikami oraz swobodne zbieranie wśród nich informacji i opinii.


Przesłanie dwóch ostatnich punktów jest następujące:
- Kierownicy jednostek mają obowiązek udzielania informacji nt. działalności tych jednostek mediom, a pracownicy szeregowi takiego obowiązku nie mają (ale mają do tego prawo).
- Przełożeni nie mogą utrudniać podwładnym kontaktów z mediami, a szeregowy pracownik ma prawo udzielania informacji i formułowania opinii, które chce przekazać mediom.

Tak się składa, że sam pracowałem przez kilkanaście lat w mediach: od 1995 roku w prasie lokalnej, a od 2000 roku w prasie ogólnopolskiej (prasa muzyczna, młodzieżowa i branżowa). Wiem zatem, co takie zarządzenia powodują. W sposób oczywisty utrudniają mediom zbieranie informacji i jednocześnie nakładają cenzurę na wszystkich podwładnych Panów Burmistrzów.

W praktyce może to oznaczać pełen wpływ władz na to, co na ich temat powie publicznie lub napisze każdy podwładny. W ten sposób można kształtować wizerunek władzy, ale niezgodnie z duchem i literą prawa.

Publikację tego zarządzenia przez Pana Wiceburmistrza przyjąłem z prawdziwym smutkiem. Pokolenia walczyły o to, by w Polsce nie było cenzury. Stosowne przepisy nadrzędne nie pozwalają na jej wprowadzanie – także w warunkach lokalnych. Świadczą o tym najwymowniej procesy sądowe, które zawsze kończą się niepomyślnie dla tych wszystkich, którzy chcieliby ograniczenia wolności słowa. Także wskazane przez autorów zarządzenia podstawy prawne są miałkie i niedokładne. Nie ma bowiem odniesienia do konkretnych przepisów prawa prasowego i do ustępu z Ustawy o samorządzie gminnym, który jasno precyzuje, że burmistrz nie jest przełożonym szeregowego pracownika Centrum Kultury, ZGKiM czy szkoły… Czy ktoś to zarządzenie opiniował pod względem prawnym? Pytanie zatem: Czy urzędnik ma przestrzegać ustaw? Czy tego zarządzenia? - pozostawiam otwarte.

Szczególnie w kontekście art. 44 prawa prasowego, który brzmi tak: Kto utrudnia lub tłumi krytykę prasową – podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

Linki:
Zarządzenie o cenzurze w Tłuszczu
Artykuł na stronie autora
Materiał na ten temat na Wprost.pl

Inne artykuły, które omawiają problem lokalnej cenzury:

Burmistrz nie ma prawa zakazywać kontaktów z mediami
Knebel dla urzędników
Bezprawny zakaz rozmowy z dziennikarzem


Wiadomości24 to serwis tworzony przez ludzi takich ja Ty. Wiesz więcej? Zarejestruj się i napisz swój materiał, dodaj zdjęcia, link, lub po prostu skomentuj. Tylko tu masz szansę, że przeczyta Cię milion!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.