Pozycja materiału w rankingach:
Górol jo ci, górol! Hej! Spod samiućkik Tater! No, niezupełnie spod samiućkik, ale trochę o nich wiem i to, co widzę, wcale mi się nie podoba.
Zobacz także:
Artykuły
(73)
Galerie
(5)
Średnia ocen
(4.72)
Wiek: 50 | Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska
O mnie: Filolog. Znajomi wiedzą więcej, trolle - nie muszą;)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ewa Łazowska 04.09.2009 21:34
Marto! I ja wspominam z rozrzewnieniem swoje pionierki, w których skakałam po górach. Były czerwono-granatowe i chyba, jak pamiętam - czeskiej produkcji. Nie do zdarcia! Kurteczka ortalionowa z ocieplaczem i dużą kieszenią i spodnie tzw. pumpy (podobne nosili GOPR-owcy) i do tego wełniane skarpety w kolorze czerwonym. Ech... jest co wspominać. Pozdrawiam!
Adam Lutostański 04.09.2009 15:04
Najważniejsze, że wszyscy jesteśmy Polakami.
PS u nas na Jelonkach też jest ten problem. Są Jelonki (ludzie stąd) i Karole. Wzięło się to stąd, że w czasie gdy jeszcze mieszkało tu wielu rodowitych Jelonków zaczęło nagle przyjeżdżać i osiedlać się u nas wielu "obcych". Tak się złożyło, że wielu z nich na imię miało Karol. No i tak się jakoś przyjęło od tego czasu, że przyjezdnych nazywamy mianem Karoli. Aha piszę u nas a przyjechałem na Jelonki zaledwie rok (i parę miesięcy) temu. No ale jak to mówią miejscowi Jelonkowie ja jestem tzw. "Karol oswojony".
Livia Kolan 04.09.2009 15:00
Marto, Twoje intencje doskonale zrozumiałam. :)
Chodziło mi o to, co napisał Wiesław.
Autor usunął profil 04.09.2009 10:06
Barbaro, możesz, nieś kaganek turystycznej oświaty.
Marta Jenner 04.09.2009 09:55
Tomku, daj znać, kiedy spróbujesz. Muszę to zobaczyć!
Marta Jenner 04.09.2009 09:54
Ewo, wzruszyłaś mnie tymi pionierkami:) Całe lata mi służyły, podobnie jak flanelowa koszula, sweter podarowany przez znajomą gaździnę i brezentowy"kangurek" (miał z przodu taka poręczną kieszeń na mapę). Zdarzyło mi się w pionierkach brodzić w potoku, brnąć w śniegu, schodzić po ciemku z Grzesia - wszystko wytrzymały, a i ja jakoś przeżyłam te eskapady.
Livio, pisząc o snobach, miałam na myśli przede wszystkim tych, którzy w butach trekkingowych za półtora tysiąca spacerują po Krupówkach albo wkładają kask, idąc na Ornak.
BARBARA Romer Kukulska 04.09.2009 08:19
Tomku. turlam siź wysublimowana przyjemność - survival podwójny. ;))) czy mogę to przejąc od Ciebie? bo rozumiem , że masz c.r. Copyright
BARBARA Romer Kukulska 04.09.2009 08:17
Pani Jadwigo , il detto : la madre degli ignoranti è sempre incinta
Autor usunął profil 04.09.2009 07:30
Muszę spróbować w szpilkach, to musi być wysublimowana przyjemność, taki podwójny survival...:]
Jadwiga Kowalczyk 04.09.2009 06:26
heheh - idiotów nie brakuje nigdzie :)
MEDtube.pl hitem internetu! Polacy zrewolucjonizują medycynę?
(odsłon: +492)