Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Styl życia > Podróże > Ceper na szlaku, czyli ratuj się, kto może

Pozycja materiału w rankingach:

28171 miejsce

Dział: Podróże

Ocena: 40pkt

Oceń:

Ceper na szlaku, czyli ratuj się, kto może


Górol jo ci, górol! Hej! Spod samiućkik Tater! No, niezupełnie spod samiućkik, ale trochę o nich wiem i to, co widzę, wcale mi się nie podoba.

Pawiooki staw:) / Fot. Marta JennerCiągnie nas i w góry, i nad wodę. Jak to pogodzić? W ciemnosmreczyńskich skał zwaliska nam dzisiaj nie po drodze, ale pawiookich stawów w Tatrach dostatek, drzemią nie tylko tam. Z Kuźnic wybieramy szlak do "Murowańca", skąd pójdziemy nad Gąsienicowe Stawy. Przed rozpoczęciem wędrówki trzeba jeszcze pozbyć się nadmiaru dutków, czyli złożyć daninę na rzecz Tatrzańskiego Parku Narodowego. Cztery czterdzieści od "normalnego" cepra - taniocha! Ponieważ kupujemy również bilety ulgowe, skrupulant z budki dopytuje się podejrzliwie: - A legitymacje majom?

Majom, majom, więc dajom i cierpliwie czekajom, aż nieufnie obejrzy każdą z obu stron. A potem - droga wolna.

Mając jeszcze w pamięci tekst Livii o niefrasobliwych turystach link, uważnie obserwuję wycieczkowiczów.

W drodze na Halę Gąsienicową mijamy licznych użytkowników adidasów, halówek, a nawet tenisówek. Podziwiamy samozaparcie, ale nie zazdrościmy doznań, zwłaszcza tym, którzy wybierają się gdzieś wyżej. Zejście może się okazać niezapomnianym przeżyciem... A to kto? Przecieram oczy i nie mogę się powstrzymać, nucę półgłosem: I'm a Barbie girl in a Barbie world... Landrynkowa dziewczyna biwakuje przy ścieżce ze swoim Kenem - wcinają paprykowe chipsy, podrygując w takt dobiegającej z boomboxa muzyczki. Tylko patrzeć, jak rozpalą grilla. Come on Barbie, let's go party!.

Niektórzy najwyraźniej postanowili zakończyć peregrynacje na wysokości 1520 m i nawet trudno się im dziwić, wszak w schronisku można połączyć przyjemne z przyjemniejszym - zmocyć kufe piweckiem i poziroć się na bars pikne wirsycki, jak to ładnie ujął znajomy gazda (Mamy nadzieję, że co bardziej "zmoceni" rzeczywiście ograniczą się do oglądania).

Zobacz także:

Marta Jenner OFFline profil autora

Autor: Marta Jenner

Napisz do autora

Artykuły (71) Galerie (5) Średnia ocen (4.73)

Wiek: 50 | Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska

O mnie: Filolog. Znajomi wiedzą więcej, trolle - nie muszą;)

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 21

Sortuj komentarze:

Ewa Łazowska 04.09.2009 21:34

Ocena: Ocena pozytywna 37 Ocena negatywna 23

Marto! I ja wspominam z rozrzewnieniem swoje pionierki, w których skakałam po górach. Były czerwono-granatowe i chyba, jak pamiętam - czeskiej produkcji. Nie do zdarcia! Kurteczka ortalionowa z ocieplaczem i dużą kieszenią i spodnie tzw. pumpy (podobne nosili GOPR-owcy) i do tego wełniane skarpety w kolorze czerwonym. Ech... jest co wspominać. Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Lutostański 04.09.2009 15:04

Ocena: Ocena pozytywna 19 Ocena negatywna 22

Najważniejsze, że wszyscy jesteśmy Polakami.

PS u nas na Jelonkach też jest ten problem. Są Jelonki (ludzie stąd) i Karole. Wzięło się to stąd, że w czasie gdy jeszcze mieszkało tu wielu rodowitych Jelonków zaczęło nagle przyjeżdżać i osiedlać się u nas wielu "obcych". Tak się złożyło, że wielu z nich na imię miało Karol. No i tak się jakoś przyjęło od tego czasu, że przyjezdnych nazywamy mianem Karoli. Aha piszę u nas a przyjechałem na Jelonki zaledwie rok (i parę miesięcy) temu. No ale jak to mówią miejscowi Jelonkowie ja jestem tzw. "Karol oswojony".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Livia Kolan 04.09.2009 15:00

Ocena: Ocena pozytywna 27 Ocena negatywna 20

Marto, Twoje intencje doskonale zrozumiałam. :)
Chodziło mi o to, co napisał Wiesław.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 04.09.2009 10:06

Ocena: Ocena pozytywna 23 Ocena negatywna 23

Barbaro, możesz, nieś kaganek turystycznej oświaty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marta Jenner 04.09.2009 09:55

Ocena: Ocena pozytywna 25 Ocena negatywna 14

Tomku, daj znać, kiedy spróbujesz. Muszę to zobaczyć!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marta Jenner 04.09.2009 09:54

Ocena: Ocena pozytywna 21 Ocena negatywna 27

Ewo, wzruszyłaś mnie tymi pionierkami:) Całe lata mi służyły, podobnie jak flanelowa koszula, sweter podarowany przez znajomą gaździnę i brezentowy"kangurek" (miał z przodu taka poręczną kieszeń na mapę). Zdarzyło mi się w pionierkach brodzić w potoku, brnąć w śniegu, schodzić po ciemku z Grzesia - wszystko wytrzymały, a i ja jakoś przeżyłam te eskapady.
Livio, pisząc o snobach, miałam na myśli przede wszystkim tych, którzy w butach trekkingowych za półtora tysiąca spacerują po Krupówkach albo wkładają kask, idąc na Ornak.

Komentarz został ukrytyrozwiń

BARBARA Romer Kukulska 04.09.2009 08:19

Ocena: Ocena pozytywna 23 Ocena negatywna 24

Tomku. turlam siź wysublimowana przyjemność - survival podwójny. ;))) czy mogę to przejąc od Ciebie? bo rozumiem , że masz c.r. Copyright

Komentarz został ukrytyrozwiń

BARBARA Romer Kukulska 04.09.2009 08:17

Ocena: Ocena pozytywna 23 Ocena negatywna 24

Pani Jadwigo , il detto : la madre degli ignoranti è sempre incinta

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 04.09.2009 07:30

Ocena: Ocena pozytywna 24 Ocena negatywna 22

Muszę spróbować w szpilkach, to musi być wysublimowana przyjemność, taki podwójny survival...:]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 04.09.2009 06:26

Ocena: Ocena pozytywna 24 Ocena negatywna 16

heheh - idiotów nie brakuje nigdzie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.