Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

307 miejsce

„Chajzerów dwóch“ [RECENZJA]

Na rynku pojawia się cała masa książek biograficznych. Panuje istny wysyp tego gatunku. Trudno więc czytelnikowi znaleźć coś, co jest w stanie jeszcze całkowicie go zaskoczyć. Okazuje się jednak, że od 9 maja jest to o nieco łatwiejsze.

Wszystko dzieje się za sprawą książki „Chajzerów dwóch“ autorstwa Ojca i Syna - Zygmunta i Filipa. To właśnie w pierwszych dniach maja książka ta doczekała się swojej premiery.

To pełen rodzinnego ciepła dialog Ojca z Synem - na różne tematy.

Na pierwszy ogień wspomnienia z dzieciństwa, czyli: Mikołaj, pukający w okno i...płonąca choinka! Później dochodzą inne zapadające w pamięć skojarzenia z najmłodszych lat, jak choćby to Zygmunta Chajzera, który wspomina kiełkującą fasolkę, bynajmniej nie w doniczce, (to byłoby zbyt oczywiste, a oczywistych rzeczy raczej się nie pamięta!) Fasolka kiełkowała w...nosie!

Książka składa się z ponad czterystu stron i dziewiętnastu rozdziałów. Jedne są krótsze, drugie dłuższe. Nie mają jednolitej długości. Dowiedzieć można się z nich między innymi, jakie samochody i rowery były kiedyś na topie, ale można też z książki wyciągać pewne wnioski. Dotyczyć one mogą tego, że ówczesne dzieci na pewno nie były pokoleniem gapiącym się nieskończone godziny w monitor. Dzieciakom „tamtych czasów“ nie był obcy trzepak, czy kilkugodzinne hasanie na świeżym powietrzu.

Z opowieści Chajzerów można dowiedzieć się również, czego się słuchało, (Piosenki, grane w Radio Pogoda nie są nowymi singlami!) co się czytało i oglądało.

Cała książka oprócz doskonałej treści i pełni wyrafinowanych żartów, przepełniona jest także znakomitymi rodzinnymi fotografiami.

Ci, którzy nie przeczytali, pewnie zrobią to przy najbliższej okazji. A ci, co przeczytali, pewnie tak, jak ja, zachodzą w głowę, kiedy pojawi się część druga.

Pod koniec czerwca w Księgarni BookBook w Warszawie przy ulicy Hożej odbyło się spotkanie autorskie Zygmunta i Filipa Chajzerów, połączone z podpisywaniem książki przez autorów i z robieniem pamiątkowych selfie. To Filip uwielbia! Przyznał się do tego nie gdzie indziej jak w książce :)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.