Facebook Google+ Twitter

Challenge Cup: Lokomotiw Jekatierinburg pierwszym finalistą

W pierwszym spotkaniu półfinałowym Final Four siatkarskiego Challenge Cup, rozgrywanego w Rzeszowie, rosyjski Lokomotiw- Izumrud Jekatierinburg pokonał francuski Stade Poitevin 3:0. Mecz był ciekawy, choć zwycięstwo Lokomotiwu przyszło lekko.

Pierwszy punkt spotkania zdobył czeski przyjmujący Stade, Baranek. Po chwili odpowiedział, równie skutecznym atakiem, były kolega klubowy Sebastiana Świderskiego z Perugii, Terence Martin. Większość akcji francuskiej ekipy kończył atakujący Caseres. Jego atak z kontrataku dał Poitevin prowadzenie 4:2. Rosjanie szybko jednak odrobili straty, głównie dzięki szczelnemu blokowi. Po ataku Szakirowa na 7:8 zespoły zeszły na pierwszą przerwę techniczną.

Lokomotiw wzmocnił zagrywkę, odrzucił rywali od siatki, wobec czego ustawiał skuteczny blok, powiększając przewagę do czterech oczek. Podczas drugiego czasu technicznego na tablicy widniał wynik 16:13.

Mało piłek dośrodkowych rozgrywał Ignatjew, skupiając się na dokładnych wystawieniach na skrzydła. Po drugiej stronie siatki kompletnie niewidoczny był Olivier Kieffer, etatowy blokujący reprezentacji Francji. Słabo dysponowany był Amerykanin Kevin Hansen, którego pamiętamy z finału Ligi Światowej w Katowicach. Gdy Tkaczenko zaatakował na 20:17, o time- out poprosił trener francuskiego klubu.

Rosjanie prezentowali typowy dla siebie styl gry- wysokie piłki na skrzydło, kończone mocnymi zbiciami. Jednak po uderzeniu w antenkę Martina zrobiło się już tylko 20:19 i przerwę wykorzystał Walery Alfierow, opiekun Jekatierinburga. Nie zdekoncentrowało to jednak Baranka, który zaserwował asa na 20:20. Przez kilka następnych akcji gra toczyła się punkt za punkt.

Końcówka należała do Rosjan. Sosunow pojawił się na boisku w miejsce Kanadyjczyka Martina, w celu poprawy przyjęcia. Chwilę po tym Szakirow zaatakował na 24:23. Drugi czas wykorzystał trener Stade, jednak na niewiele to się zdało, bowiem w ostatniej akcji pierwszej odsłony Lokomotiw wykonał punktowy blok.

II set

Ta partia zaczęła się od ataku Caceresa. Zespoły szły "łeb w łeb", do stanu 3:3, gdy w najdłuższej wymianie meczu zatrzymany został Baranek. Na pierwszą przerwę techniczną zespoły schodziły przy jednopunktowym prowadzeniu Rosjan.

Kanadyjski środkowy Haldane zaserwował bezpośrednio w pole przeciwnika i było 11:10. Następnie Jekatierinburg powiększył przewagę, po bloku na Barreto. Caceres skończył niezwykle efektowną akcję. Po ataku Tkaczenki prowadzenie wzrosło do trzech oczek, a na drugim czasie technicznym już do czterech.

Piłkę w aut wyrzucił Barreto. O time- out poprosił opiekun francuskiej ekipy. Przyjmujący Kilama również się pomylił i dystans wyniósł sześć punktów. Rosjanie utrzymali przewagę do końca seta, kończąc wiele ataków ze środka, szczególnie Haldane. Druga odsłona zakończyła się po autowej zagrywce Baranka.

III set

Pierwszy punkt zdobył Kieffer blokiem na Martinie. Atak Baranka dał wynik 5:3 na korzyść Poitevin. Na pierwszej przerwie technicznej było 8:5, po bloku na Szakirowie.

W szeregach Lokomotiwu nastąpiła zmiana- Tkaczenkę zastąpił Szikałow. Tymczasem Francuzi powiększyli przewagę do czterech oczek. Jednak kilka minut później było już 11:12, po tym jak z przechodzącej piłki uderzył Pjatak. Rosjanie celowali zagrywką szybującą w Lobato, libero Stade, który miał niezwykłe problemy z przyjęciem takiego serwisu, mimo iż silne "bomby" dogrywał w punkt do Hansena. Po skutecznej kontrze Jekatierinburga na remis 12:12 o czas poprosił trener francuskiego klubu.

Stade w końcu "uciekło" z tego ustawienia, po tym, jak ze środka uderzył Kieffer. Jednak to przeciwnicy schodzili na drugi time - out techniczny, prowadząc 16:13.

Dalej spokojnie punktowali Rosjanie, a gdy w aut zaatakował Barreto, różnica sięgnęła czterech punktów i drugą przerwę wykorzystał opiekun Poitevin. Maksimow, libero Lokomotiwu, był celowany silną zagrywką, jednak odbierał dokładnie. Jego koledzy spuścili nieco z tonu w końcówce, psując sporo serwisów. Po skutecznym uderzeniu z kontry Caceresa wynik wyniósł 23:20, więc o czas poprosił Alfierow. Ostatni punkt tej partii, a więc i całego spotkania, padł łupem Szakirowa.

Po dość jednostronnym meczu Lokomotiw Jekatierinburg odniósł przekonywujące zwycięstwo nad Stade Poitevin 3:0. Rosjanie pokazali "swoją" siatkówkę, czyli mocne ataki ze skrzydła, silną zagrywkę i skuteczny blok. Francuzi, wobec niedokładnego przyjęcia, nie mogli w pełni pokazać swoich technicznych umiejętności w ofensywie.

W drugim meczu półfinałowym gospodarz Final Four, Asseco Resovia Rzeszów, zmierzy się z faworytem imprezy- Pallavolo Cimone Modena. Wielki finał jutro o godz. 18.00, zaś mecz o trzecie miejsce trzy godziny wcześniej. Transmisja z obu spotkań w Polsacie Sport.

Pierwsze spotkanie półfinałowe turnieju finałowego Challenge Cup:
Lokomotiw- Izumrud Jekatierinburg - Stade Poitevin 3 : 0 ( 23, 19, 21 )
Składy:
Lokomotiw: Ignatjew, Martin, Szakirow, Tkaczenko, Haldane, Pjatak, Maksimow (l) oraz Sosunow, Szikałow
Stade: Hansen, Baranek, Kilama, Caceres, Kieffer, Barreto, Lobato (l) oraz Sangolo

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.