Facebook Google+ Twitter

Champions League: pięć drużyn już w czwartej rundzie

Znamy już pięć drużyn, które powalczą w tym sezonie o fazę grupową Ligi Mistrzów. Wczorajsze spotkania trzeciej rundy obfitowały w emocje od pierwszej do ostatniej minuty.

 / Fot. UEFAMateriałem na dobrego thrillera był z pewnością wczorajszy mecz Maccabi Hajfa - FK Aktobe. Po bezbramkowym remisie w pierwszym spotkaniu, sprawa awansu była jeszcze otwarta, a w minimalnie lepszej sytuacji byli piłkarze z Kazachstanu. Gdyby mecz zakończył się po piętnastu minutach, to właśnie piłkarze Aktobe Lento schodziliby z boiska jako uczestnicy czwartej rundy. Trzykrotne pokonanie bramkarza Maccabi w kwadrans sprawiło, że Kazachowie mogli czuć się niemal niezagrożeni, a izraelskie gazety z pewnością szykowały już na jutrzejsze pierwsze strony tytuły w stylu: "Kompromitacja", "Wstyd" czy "Hańba". Jednak to, co stało się później, było dla Kazachów prawdziwym horrorem. Gole Katana w 26. minucie, Golsy w 34. i Vladimera Dvalishviliego w 59. minucie doprowadziły do wyrównania stanu meczu, a trzy minuty później ten ostatni dobił Kazachów, zdobywając czwartą bramkę dla Maccabi w tym meczu. Wynik końcowy - 4:3 dla mistrzów Izraela.

Do małej niespodzianki doszło w meczu tureckiego Sivassporu z Anderlechtem. Turcy pokonali mistrza Belgii 3:1, ale to klub z Brukseli awansował do następnej rundy. Na Constant Vanden Stock Stadium Anderlecht wygrał 5:0, co pozwoliło na ulgowe potraktowanie meczu rewanżowego. W spotkaniu 90 minut rozegrał Marcin Wasilewski.

Emocji nie zabrakło również w spotkaniu w Zagrzebiu, gdzie miejscowe Dinamo grało z Red Bullem Salzburg. Po bardzo ciekawym meczu, drużyna z Salzburga pokonała Dinamo 2:1, a awans zespołowi z miasta Mozarta zapewnił w 81. minucie spotkania Holender Robin Nelisse.

Talent do cudownego wychodzenia z opresji i wygrywania przegranych pojedynków po raz kolejny pokazał Panathinaikos Ateny. Wszyscy pamiętamy jeszcze dwumecz z Wisłą Kraków, kiedy polski zespół był o włos od awansu do fazy grupowej, jednak Grecy mistrzowsko odrobili dwubramkową stratę z pierwszego meczu, w rewanżu wygrywając 4:1. Nie inaczej było wczoraj w meczu ze Spartą Praga. Po przegranym 3:1 meczu w stolicy Czech, ateńczycy pokazali klasę i w rewanżu nie dali szans prażanom, wygrywając 3:0. Gole dla Panathinaikosu strzelali: José Sarriegi, Katsouranis, a także Salpingidis.

Ostatni wczorajszy mecz to pojedynek dwóch porządnych piłkarskich firm. W Enschede Twente podejmowało Benficę Lizbona. W tym dwumeczu naprawdę trudno było wskazać faworyta, co pokazało pierwsze spotkanie na José Alvalade, gdzie padł bezbramkowy remis. Stawiało to w teoretycznie lepszej sytuacji ekipę z Lizbony. Jednak to Twente ostro rozpoczęło spotkanie. Już w 2. minucie po rzucie rożnym dla Holendrów, Brazylijczyk Douglas skierował głową piłkę do siatki Benfici. Wynik 1:0 dawał awans do następnej rundy drużynie z Enschede i taki utrzymywał się do końca regulaminowego czasu gry. Jednak kiedy holenderscy kibice już świętowali triumf i awans, w 95. minucie stało się coś, czego nikt absolutnie się nie spodziewał. W akcie rozpaczy pod bramkę Nikolaya Mihaylova udał się goalkeeper gości Rui Patrício. Po rzucie rożnym wyskoczył on do piłki, uderzył głową, a ta po odbiciu od obrońcy gospodarzy Petera Wisgerhofa, trafiła do bramki Twente. Ekipę z Enschede od awansu dzieliły sekundy, teraz muszą zadowolić się jedynie walką w eliminacjach do Ligi Europejskiej. W czwartej rundzie Benfica!

Już dziś wieczorem rozegrane zostaną pozostałe spotkania eliminacyjne. Najciekawiej zapowiada się mecz Dynama Moskwa z Celticiem Glasgow. W obu drużynach zagrają Polacy. W barwach drużyny z Moskwy - Marcin Kowalczyk, w Celticu Artur Boruc. W pierwszym spotkaniu na Celtic Park, rosyjski zespół wygrał 1:0. O awans, w Belgradzie powalczą również Marcin Żewłakow i Kamil Kosowski ze swoim Apoelem Nikozja. W Nikozji, Apoel zwyciężył 2:0, a drugą bramkę dla Cypryjczyków zdobył właśnie Żewłakow. Jak na razie pozostaje nam jedynie cieszenie się polskimi "rodzynkami" w Lidze Mistrzów. A polskiego klubu w Champions League jak nie było, tak nie ma.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.