Facebook Google+ Twitter

Chaos i korupcja wciąż panuje na wschodniej granicy

Na granicy z Ukrainą wciąż panuje bałagan. W kolejce można stać nawet 8 godzin. Czy to się zmieni do Euro 2012?

Ukraina zawsze budzi dużo kontrowersji i więcej pytań niż odpowiedzi. Długie kolejki i korupcja na wschodniej granicy - to żadna nowość.

Pierwszym problemem, z którym spotykamy się na ukraińskich przejściach granicznych jest kolejka. Czas czekania w niej może wynosić nawet 8 godzin. Za długo? Wzdłuż sznura samochodów chodzą Ukraińcy oferujący pomoc. Jedynie za 15 dolarów z przodu kolejki wytworzy się luka, gdzie będziemy mogli wpasować swoje auto. Z podobnej oferty można skorzystać również na polskiej stronie, gdzie szybkie ominięcie kolejki kosztuje około 100 zł.

Kolejny problem - to ukraińscy celnicy. Jak podaje portal gazeta.pl, pod koniec roku aż 55 ukraińskich celników zwolniono pod zarzutem korupcji. Nieuczciwi strażnicy graniczni za niemałą cenę pomagali w uniknięciu opodatkowania importu.

Nadchodzą Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej Euro 2012. Należy zatem przewidywać wzmożenie ruchu na polsko-ukraińskiej granicy. Czy przejścia graniczne umożliwią sprawne przedostanie się kibiców z jednego państwa do drugiego?

Kpt. Justyna Szmidt-Grzech, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Straży Granicznej w rozmowie z nami zapewnia, że do 2012 r. wszystkie drogowe przejścia graniczne na polsko -ukraińskim odcinku granicy państwowej zostaną zmodernizowane. Jednak uproszczenia zasad kontroli celnej nie przewiduje się. - W realiach RP przekraczanie tej granicy, będącej także granicą UE i strefy Schengen, będzie się odbywać na dotychczasowych zasadach określonych w przepisach - mówi pani rzecznik.

Z tego może wynikać, że turyści w czasie Mistrzostw będą musieli spędzić na granicy kilka, a może i kilkanaście godzin.
Rzecznik prasowy również zaznacza - W procedurze celnej Straż Graniczna nie jest jedynym podmiotem wykonującym swoje zadania, a rozwiązania organizacyjne mające ułatwić przepływ osób i towarów przez granicę państwową podejmowane w jednym z organów dokonujących kontroli muszą iść w parze z adekwatnymi usprawnieniami w pozostałych instytucjach zapewniających funkcjonowanie przejścia granicznego.

Czy korupcja zatem rodzi się z nieuzgodnionej pracy służb granicznych? Najprawdopodobniej tak. Ale to powoli się zmienia. 25 października ruszył polsko-ukraiński system wymiany informacji, który miałby uściślić współpracę graniczną pomiędzy Polską i Ukrainą. To jest pierwszy krok w walce z korupcją. Czy będzie skuteczny?







Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.