Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

92641 miejsce

Chaos na koncercie Paula McCartneya. Kupili bilety i nie mogli wejść na stadion

"Nie mogę Państwa wpuścić, zapraszam do białego boksu" - te słowa usłyszała wczoraj całkiem spora liczba posiadaczy legalnie zakupionych biletów na koncert Paula McCartneya na Stadionie Narodowym w Warszawie.

Sonda

Lubisz piosenki Paula McCartneya?

 / Fot. PAP/Jacek TurczykNie pomogło żadne tłumaczenie ani zaprezentowanie dowodu zakupu. Otwarcie bram Stadionu Narodowego opóźniło się o godzinę w stosunku do wcześniej podawanej i zaznaczonej na bilecie godziny 17. Następnie oczekując z niewiadomych powodów w kolejce do "białego boksu" straciliśmy kolejne trzydzieści minut. Jeszcze większe zdumienie ogarnęło nas, kiedy zapytaliśmy z jakiego powodu zawrócono nas z biletami zakupionymi w oficjalnym punkcie sprzedaży, za spore pieniądze.

Okazało się bowiem, że bilety są (tu pierwsza niespodzianka) dobre, jednak (druga niespodzianka) trzeba wydrukować nam je na nowo, bowiem na bramie zeskanowano nam je omyłkowo po dwa razy i według systemu już jesteśmy na terenie obiektu, podczas gdy w rzeczywistości jesteśmy jeszcze na zewnątrz. Na pytanie, czy to jest problem klientów, czy organizatora, nie doczekaliśmy się odpowiedzi. Podobnie na pytanie, czy nie można sobie darować ponownego drukowania dobrego biletu. Obsługa bramy najwyraźniej uczyła się obsługi biletowych skanerów w czasie rzeczywistym, ponieważ z rozmów z innymi czekającymi dowiedziałem się, że niektórych zawrócono nawet po dwa razy.

W ciągu tych kilku minut, jakie my spędziliśmy przy bramie obsłużono w ten sposób kilkanaście osób. Można wyobrazić sobie ile potraktowano podobnie w ciągu kolejnych dwóch godzin jakie pozostały do koncertu, gdy my już weszliśmy.

Live Nation to największa korporacja koncertowa na świecie z siedzibą w Beverly Hills w Californii. Jej roczne obroty liczy się w miliardach dolarów...


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

szczerze wątpię, w tym momencie w którym mieliśmy przechodzić osoby przede mną zawracano praktycznie jedną po drugim, za mną i dziewczyną szybko dochodziły kolejne, ludzie byli bardzo poirytowani, za bilety w pierwszym rzędzie płaciło się po 1100 złotych

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 23.06.2013 17:12

A może tylko Pana i tych kilkunastu osób?

Komentarz został ukrytyrozwiń

No cóż jeśli on przeszedł normalnie to nie ma co się dziwić, że nie narzeka. Sytuacja dotyczy bramki numer 11 , godzina 18

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 23.06.2013 16:44

"Cześć xxx, ty byłeś na koncercie wczoraj. Podobno były problemy z wejściem.
LINK Miałeś jakiś problem?"

"Siema, były jakieś jazdy przy bramkach, ale my spędziliśmy kilka minut, nas nikt nie zawracał. Istotnie mieli problemy ze skanowaniem, ale nie wiem, o co chodzi autorowi. Rozdmuchana sprawa ;p"

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Live Nation to największa korporacja koncertowa na świecie z siedzibą w Beverly Hills w Californii. Jej roczne obroty liczy się w miliardach dolarów...

A u nas jest Polska - to ciekawy kraj... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Koncert był wspaniały i zrekompensował z nawiązką początkowe problemy z wejściem. Paul mimo wieku jest w świetnej formie, grał trzy godziny!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ten nasz Stadion Narodowy jest jakiś pechowy. Albo złe nagłośnienie, albo deszcz, albo organizacja... Dziękujemy za relację! A sam koncert się udał? :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.