Facebook Google+ Twitter

Chaplin kontra Keaton - filmowe starcie wielkich komików

Kolejna odsłona projektu "Bródno kocha kino" w 2015 roku to niezwykły przegląd filmów krótkometrażowych dwóch największych komików w dziejach kina - Charile Chaplina i Bustera Keatona.

 / Fot. Paweł SkyKino Świt już od 23 stycznia zaprasza wszystkich kinomanów, szczególnie tych najmłodszych do zapoznania się z niezwykłą, choć trochę zapomnianą twórczością obu wielkich geniuszy kina. Przegląd potrwa do 1 lutego, a pokazane zostaną aż 33 filmy. Zarówno Chaplin jak i Keaton mają swoje miejsce w historii kina, obydwaj rozśmieszali publiczność do łez, obydwaj stworzyli swój oryginalny, rozpoznawalny styl. Byli i zostali twarzami oraz największymi przedstawicielami gatunku ochrzczonego mianem komedii komików, do której dobijał się też Harold Lloyd. Komedia komików zdominowała kino do początku lat 20. XX w. – póki istniał popyt na krótkie, śmieszne filmy. Tylko wielcy komicy potrafili wtedy skupić na sobie uwagę widza i stworzyć praktycznie jednoosobową orkiestrę.

Postać Chaplina, Wiecznego Trampa w meloniku, niezdary o złotym sercu jest już po wsze czasy ikoną kina. Któż nie pamięta jego melonika, wąsika, nieodłącznej laseczki? Któż jako dziecko nie czuł wzruszenie, kiedy Tramp po swych tarapatach odchodził sam w dal swym drobnym, śmiesznym kroczkiem, jakby nie z tego świata.

Keaton trafił do filmu, gdy Chaplin był już gwiazdą, podobnie jak on pochodził z aktorskiej rodziny. Pierwszą rolę zagrał w wieku trzech lat. Po tym, jak spadł ze schodów i nie zrobił sobie krzywdy nadano mu przydomek "Buster". Kiedy Keaton zadebiutował w 1917 roku w filmie "Chłopiec od rzeźnika" Chaplin miał już od roku podpisany lukratywny kontrakt. Jedyny raz dane im było spotkać się na planie - w 1952 roku w "Światłach rampy" Chaplina, melancholijnym filmie o komiku, którego czas przeminął i powoli godzi się z myślą, że nie ma już powrotu do dawnej sławy.

W przeciwieństwie do Chaplina, który stworzył spójny, konsekwentny i jednolity wizerunek Keaton wcielał się w różnych bohaterów. Była jednak wspólna rzecz, która ich wyróżniała, rzecz niezwykle dziwna jak dla postaci komediowych, a mianowicie brak śmiechu. Kamienna Twarz Keatona stała się jego znakiem rozpoznawczym.

Na przeglądzie w kinie Świt zobaczymy różnorodne filmy obu komików, a w świat ich twórczości wprowadzą widzów prelekcje Mikołaja Wojciechowskiego.

Szczegóły na stronie: Akademia Filmowa Kina Świt

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.