Facebook Google+ Twitter

Charles Brandt przedstawia spowiedź mafijnego zabójcy

"Słyszałem, że malujesz domy..." to fascynujący kryminał, nie będący jednak powieścią. To drobiazgowo przedstawiony obraz gangsterskiej Ameryki lat 50., 60. i 70., poparty wyznaniami mafijnego zabójcy, śledztwem i setkami dokumentów.

Główną część książki stanowią wyznania Franka Sheerana "Irlandczyka". Przez pięć lat Charles Brandt przeprowadził z nim setki rozmów, które nagrywał na taśmie i których fragmenty znalazły się w książce. Sheeran opowiada w nich twardym, chropawym językiem o swoim nieszczęśliwym dzieciństwie, młodości spędzonej w szeregach armii amerykańskiej, powojennej pracy związkowca oraz o wniknięciu w struktury mafijne i zostaniu "specem od brudnej roboty" (na zlecenie mafii zabił około 20 osób, w tym swojego przyjaciela Jimmego Hoffę). Właśnie język - mocny, wyrazisty, przechodzący często w środowiskowy żargon, jest najżywszą tkanką książki. I jakże bogaty! Tytułowe "malowanie domu" to nic innego jak zabicie kogoś (krew jest niczym farba rozlana na ścianie). Ale można również "zesłać kogoś na Australię" lub stwierdzić krótko "to jest to". I wszystko będzie oznaczać to samo...

Najsłabszą stroną książki Brandta są autorskie próby uporządkowania faktów. Właściwie nawet nie one, ile sama konstrukcja, jaką zastosował Brandt: poszczególne wypowiedzi Sheerana przerywane są komentarzami autorskimi. Z jednej strony są one bardzo przydatne – ukazują w szerszym kontekście tło wydarzeń, wyjaśniają niedomówienia, których w wyznaniach Sheerana pełno, przybliżają klimat epoki, są naszpikowane informacjami (autor podnosi m.in. kwestię udziału mafii w inwazji na Zatokę Świń). Ale z drugiej strony bardzo spowalniają całość, studzą emocje, a z fascynującej historii mafijnego zabójcy czynią coś w rodzaju raportu śledczego. Więcej tu suchych faktów, liczb i dat niż emocji.

Plusem książki są fotografie oraz umieszczona na końcu bibliografia. I ostatnia uwaga: na podstawie fascynującego życiorysu Sheerana powstaje film z Robertem de Niro! Po lekturze "Słyszałem, że malujesz domy..." czekam z niecierpliwością na ten obraz.

Charles Brandt
"Słyszałem, że malujesz domy..."
Wydawnictwo: Świat Książki

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.