Facebook Google+ Twitter

Charyzma... a edukacyjna moc wizytówki

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2011-03-31 17:20

Nie studia, nie lata praktyki, ale nowy tytuł na wizytówce czynią cię najbardziej wszechwiedzącą osobą, w całym dziale lub spółce. Nowe litery na wizytówce są magicznym zaklęciem, przekazującym Ci całe doświadczenie zarządcze.

Nie studia, nie lata praktyki, ale nowy tytuł na wizytówce czynią Cię najbardziej wszechwiedzącą osobą, w całym dziale lub spółce. Nowe litery na wizytówce są magicznym zaklęciem, przekazującym Ci całe doświadczenie zarządcze, całą wiedzę o procesach, relacjach międzyludzkich, i tym podobnych trywializmach. Nie potrzebujesz już się rozwijać, a tym bardziej konsultować z pracownikami....

Jest to często spotykana postawa wśród nowo promowanych managerów, którzy awans wewnątrz firmy traktują jako nadanie im autorytetu, nieomylności, wiedzy i nieokreślonego substytutu doświadczenia. Zbyt często widać, że powstaje samonapędzająca się spirala. Nowo mianowany manager nie czuje się pewnie, ale uważa, że swój autorytet zbuduje tylko na pokazaniu swojej wiedzy. W związku z tym przestaje się konsultować z pracownikami, bo nie daj boże pomyślą, że awans jest niezasłużony. Do tego wszystkiego w większości firm, praktycznie nie istnienie mentoring doświadczonych managerów dla nowicjuszów. W związku z tym zaczyna taki manager swoja karierę, ciągnąc za sobą braki w podstawach managerskich - zarządzania grupą, rozwiązywania konfliktów, motywacji. Budżetowania, planowania może nauczyć się z książek. Natomiast budowanie grupowych relacji interpersonalnych trzeba uczyć się w praktyce, mając kogoś z boku, kto podpowie lub zwróci uwagę na potencjalne zagrożenia. Szczęśliwie jeżeli osoba ma naturalne predyspozycje kierownicze, to metodą prób i błędów nabędzie odpowiednie umiejętności.

Gorzej, że taki niedouczony manager awansuje, gdzie jego wyższa pozycja tym bardziej nie pozwala mu na doszkalanie podstaw.... i tak rosną gabinety dyrektorskie i prezesowskie, oddzielone coraz większą ilością sekretarek i asystentek od żywej informacji, generowanej przez pracowników. Kto jest wtedy dla nich liderem, gdzie mają zaczepić swoje przywiązanie i lojalność do firmy. Firma staję się zbiorem urządzeń wytwórczych, w której należy wykonać minimum aby nie zagrozić wypłacie comiesięcznego wynagrodzenia.

Cezariusz T. Pawłowski

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.