Facebook Google+ Twitter

Chcą iść śladami "Pudziana"

W ostatnim czasie nazwisko Mariusza Pudzianowskiego odmieniane jest przez wszystkie przypadki. Utytułowany strongmen zwiększył swoją popularność po debiucie w MMA.

O pojedynku Pudzianowskiego z Marcinem Najmanem powiedziano i napisano już wszystko. Przed oraz po walce wrzawa medialna sięgnęła zenitu. Czy warto było się tyle rozwodzić nad pojedynkiem Dawida z Goliatem trwającym niecałą minutę? Myślę, że nie.

Przed pojedynkiem Pudzianowski vs Najman formuła MMA znana była w Polsce nielicznej publiczności. Teraz trudno znaleźć kibica, który nie wie w jakiej dyscyplinie występuje najsilniejszy człowiek świata. Z marketingowego punktu widzenia grudniowa walka była strzałem w dziesiątkę. Patrząc na reakcję mediów oraz kibiców można pokusić się nawet o stwierdzenie, że na przełomie roku MMA jest narodowym sportem w Polsce.

Zwycięski debiut "Pudziana" spowodował, że akces do MMA zgłosili inni sportowcy, którzy z typowymi sportami walki dotąd nie mieli nic wspólnego. Hokejowy zabijaka, Krzysztof Oliwa zapragnął, jeśli wierzyć doniesieniom prasowym, stanąć w ringu oko w oko z pogromcą Najmana. Również sztangista Szymon Kołecki przyznał, że chętnie spróbowałby sił w mieszanych sztukach walki.

Z czego wynika nagła chęć zmiany dyscypliny w przypadku tych zawodników? Może zależy im na sławie jaką zdobył Pudzianowski? Niewykluczone. Jednak wszyscy żądni walki muszą pamiętać, że nie każdy jest takim chojrakiem jak "Pudzian". Dobitnie przekonał się o tym Najman, który zobaczył, że bycie mocnym w gębie w MMA nic nie znaczy. Nie przekreślam szans Oliwy czy Kołeckiego w mieszanych sztukach walki, ale sądzę, że powinni przemyśleć swoją decyzję. Chyba, że buńczuczne zapowiedzi traktują jako okazję do promocji swojej osoby. Szansa ku temu jest doskonała bo MMA w Polsce jest na fali wznoszącej. Może i ja zgłoszę akces…

www.sport.pl
sport.wp.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.