Facebook Google+ Twitter

Chcę pociągu do Sobótki i Dzierżoniowa

Na początku tej majówki włóczyliśmy się z przyjaciółmi i ich małym dzieckiem w okolicach Strzelina i Ziębic. Jesteśmy przyzwyczajeni do trudów. Ale brak lokalnych linii kolejowych był nam jak kula u nogi, co ja mówię - u koła rowerowego.

Na trasie Strzelin - Ziębice trwa remont torów, kursuje komunikacja zastępcza. Zdarza się, zwłaszcza przed Euro 2012. Jakiś dobry człowiek dowiózł nas busem ze Strzelina do Białego Kościoła i nawet nie tak wiele za to zapłaciliśmy.

Jednak w ciągu kolejnych dni im dalej zapuszczaliśmy się na swoich rowerach, im dłuższe planowaliśmy trasy, tym mocniej odczuwaliśmy braki w komunikacji kolejowej. Tu nie można, bo kursuje autobus za pociąg, tam nie można, "bo są tylko PKS-y", a "tu można, ale nie zaryzykujemy dwugodzinnego czekania na stacji w Ząbkowicach" (czy gdzieś tam).

Siedząc nad mapą, stwierdziliśmy, że ewidentnie brakuje co najmniej jednego połączenia kolejowego Wrocławia z okolicami Ząbkowic. Byłaby to albo linia Kobierzyce- Sobótka (ponoć niedawno ponownie "załatwiona" formalnie), albo Kobierzyce - Dzierżoniów. Ileż to już miesięcy odkładamy wyprawę do Niemczy, bo z dwoma rowerami i dziecięcą przyczepką nie da się wcisnąć do autobusu PKS? Koleje Dolnośląskie, kursujące na trasie z Jaworzyny do Kamieńca przez Dzierżoniów, nie są w stanie, niestety, zrekompensować braku wynikającego z likwidacji wyżej wspomnianych połączeń. No i dlaczego by nie udostępnić linii przez Kobierzyce na przykład klientom sklepów na Bielanach Wrocławskich? A odciążenie cieszącej się wśród kierowców złą sławą trasy Wrocław - Dzierżoniów? Ha?

Przyznam, że zdarzało mi się rozkręcać rower i pakować go na siłę do bagażnika autobusu PKS. Mimo ogromnej wdzięczności wobec kierowców PKS (zabierają, choć nie muszą) ciągle marzę o wagonie kolejowym. Nie, nie sugeruję, że odkryłam Amerykę. Ja po prostu mam już dosyć życia w ciągłej prowizorce.
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

milo33
  • milo33
  • 28.05.2012 15:47

Wrocław - Sobotka - Świdnica: Pisać o tym pisać i jeszcze raz pisać, od wójtów do przedsiębiorców, od wojewody do marszałka, do min trasportu, od sasa do lasa. Moze nawet do jakis instytucji europejskich, fundacji przejazdnego transportu itp. A wycenienie remontu tej linii na ok 500 mln zł jest przesadzone - nie chodzi przeciez o predkosci rzedu 100 km/h wystarczy 80 i by bylo w porzadku... Wszyscy skorzystaja na tej linii - szczegolnie Sobotka ale i Świdniczanie i Wrocławianie

Komentarz został ukrytyrozwiń
zosia samosia
  • zosia samosia
  • 19.05.2012 18:12

Wielka szkoda ze zaniechano reaktywacji linii wroclaw-świdnica przez sobotkę, dojazdy do sobótki samochodem albo polbusem 35-tką to koszmar

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pod tekstem natychmiast pokazała się reklama: "skończ z nałogiem".
Aha :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.